Albion robi pierwszy wyłom w Zielonym Ładzie. Londyn rozważa zniesienie podatku od ropy i gazu – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Albion robi pierwszy wyłom w Zielonym Ładzie. Londyn rozważa zniesienie podatku od ropy i gazu

W ciszy gabinetów, bez wielkich deklaracji i bez triumfalnych konferencji Wielka Brytania zaczyna wykonywać pierwszy, jeszcze ostrożny krok w stronę odejścia od logiki polityki klimatycznej, która przez lata dominowała w Europie. Oficjalnie nie mówi się o odrzuceniu ambitnych celów klimatycznych, bo oficjalnie to jedynie „wsparcie gospodarki”, „bezpieczeństwo energetyczne” i „ochrona miejsc pracy”. W praktyce chodzi o coś znacznie poważniejszego, ponieważ rozważane jest zniesienie podatku od nadzwyczajnych zysków z wydobycia ropy i gazu na Morzu Północnym.

Według osoby związanej ze sprawą, brytyjskie Ministerstwo Skarbu analizuje możliwość zakończenia obowiązywania tego podatku jeszcze przed planowanym terminem w marcu 2030 roku. Ministrowie odbyli już spotkania z przedstawicielami sektora energetycznego, aby omówić skutki takiej decyzji. Rozmowy trwają od miesięcy, a ostateczne słowo należy do kanclerz skarbu Rachel Reeves. Podatek od nadzwyczajnych zysków został wprowadzony po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, gdy ceny energii eksplodowały, a koncerny paliwowe notowały rekordowe dochody. W założeniu miał być narzędziem sprawiedliwości społecznej i elementem transformacji energetycznej. Z czasem był jednak wielokrotnie podnoszony i przedłużany, aż główna stawka podatkowa dla sektora ropy i gazu osiągnęła poziom 78 procent – jeden z najwyższych w historii tej branży.

Od tamtej pory sytuacja się zmieniła. Ceny energii spadły, a presja ze strony producentów i regionów zależnych od wydobycia zaczęła rosnąć. Firmy ostrzegają przed spadkiem inwestycji, utratą miejsc pracy i stopniowym wygaszaniem całych segmentów przemysłu. To właśnie jakoby w tym kontekście rząd Królestwa zaczyna rozważać wycofanie się z podatku wcześniej, niż planowano.

Brytyjskie władze starają się zachować równowagę między ambitnymi celami klimatycznymi a realiami gospodarczymi, ale rządząca Partia Pracy stoi pod presją z wielu stron. Przemysł energetyczny domaga się stabilnych warunków inwestycyjnych. Regiony związane z wydobyciem ostrzegają przed utratą dziesiątek tysięcy miejsc pracy. Jednocześnie scena polityczna ulega przetasowaniu i rośnie poparcie dla ugrupowań, które otwarcie kwestionują dotychczasowy kierunek polityki energetycznej, podczas gdy inni domagają się jeszcze bardziej restrykcyjnych regulacji.

W tej sytuacji decyzja o zniesieniu podatku byłaby sygnałem, że gospodarka i bezpieczeństwo energetyczne zaczynają odzyskiwać priorytet. Nie mówi się o tym wprost jako o odejściu od polityki klimatycznej, ale otwarcie używa się języka „pewności inwestycyjnej”, „zrównoważonej przyszłości” i „ochrony miejsc pracy”. To natomiast wskazuje, że sektory, w tym przypadku wydobycia paliw kopalnych, stracił już równowagę, a wszystko przez wysokie koszty uzyskania przychodu.

Ministerstwo Skarbu Wielkiej Brytanii podkreśla, że chce zapewnić sektorowi „długoterminową pewność planowania, inwestowania i wspierania zatrudnienia”, a także zagwarantować „pomyślną i zrównoważoną przyszłość Morza Północnego poprzez rekordowe inwestycje i tworzenie nowej generacji wykwalifikowanych miejsc pracy”. To język ostrożny, technokratyczny, niemal uspokajający, ale sens jest jasny, Londyn zaczyna luzować fiskalne i polityczne ograniczenia nałożone na sektor paliw kopalnych.

Zniesienie podatku nie byłoby jeszcze całkowitym odrzuceniem polityki klimatycznej. Byłoby jednak symbolem zmiany hierarchii priorytetów. Zamiast konsekwentnego podnoszenia kosztów wydobycia ropy i gazu, pojawia się gotowość do ich obniżenia. Zamiast przyspieszonego wygaszania sektora, próba jego stabilizacji. To krok wyważony, niemal nieśmiały, nie ma w nim rewolucji, raczej ciche przesunięcie akcentów. Brytyjczycy nie ogłaszają końca transformacji energetycznej, oni po prostu zaczynają dostosowywać ją do realiów gospodarki, rynku pracy i bezpieczeństwa energetycznego.

Zmiany rzadko zaczynają się od wielkich deklaracji, częściej zaczynają się od jednego podpisu pod decyzją podatkową, od jednego wyjątku, od jednego „tymczasowego” odstępstwa. A potem nagle okazuje się, że kurs całego kontynentu powoli, lecz nieodwracalnie, zaczyna się zmieniać.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Ben Wicks on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Sztuczna inteligencj
Rakotwórcza wołowi
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.