Sztuka wyciskania marży. Ikea podwoiła zyski przy sprzedaży na tym samym poziomie
Zastój w handlu detalicznym nie musi oznaczać kryzysu, a skromny wzrost przychodów da się przekuć w spektakularny sukces finansowy. Najnowsze dane z Ikea Ireland za rok finansowy kończący się w sierpniu 2025 roku pokazują, jak chłodna kalkulacja i dyscyplina operacyjna pozwalają szwedzkiemu gigantowi meblowemu wykręcać rekordowe zyski w trudnym otoczeniu makroekonomicznym.
Podczas gdy budżety domowe mieszkańców Irlandii pozostawały pod stałą presją inflacyjną, a przychody spółki wzrosły o 0,36% (z 246,46 mln do 247,33 mln euro), wynik końcowy okazał się zaskakująco mocny. Zysk przed opodatkowaniem skoczył aż o 128%, więc z 6,9 mln do 15,75 mln euro. Kluczem do tak mocnego odbicia nie okazała się zatem skala sprzedaży, lecz odzyskanie kontroli nad strukturą wydatków. Wynik operacyjny poszybował o 134% do poziomu 16,45 mln euro. Głównym motorem tej zmiany był powrót nakładów inwestycyjnych do standardowych poziomów. Rok wcześniej spółka udźwignęła jednorazowy wydatek 12 mln euro na uruchomienie Centralnego Centrum Dystrybucji (CDC), co przejściowo obciążyło cały bilans.
Dojrzałość modelu biznesowego potwierdza poprawa marży brutto, która skoczyła z 31% do 34,9%, a zarząd przypisuje ten sukces trzem filarom:
- renegocjacji warunków u dostawców i uzyskaniu niższych cen zakupu,
- optymalizacji logistyki w sieci realizacji zamówień,
- konsekwentnej redukcji kosztów stałych.
Ścisłe zarządzanie kosztami widać także na poziomie zatrudnienia. Zespół uszczuplono o 38 osób (do 708 pracowników), co obniżyło wydatki pracownicze z 23,99 mln do 23,32 mln euro. Najbardziej drastyczne cięcia objęły jednak samą górę i łączne wynagrodzenia dyrektorów spadły o ponad 39%, z 342,2 tys. do 205,4 tys. euro.
Ikea dostosowuje swoją strukturę do zmieniających się nawyków zakupowych. Sprzedaż w kanale cyfrowym skoczyła o 10,4% rok do roku i generuje już niemal 40% całkowitego obrotu firmy. Ekspansja fizyczna przenosi się natomiast z wielkopowierzchniowych sklepów na mniejsze formaty doradcze. Przykładem jest otwarcie punktu Plan and Order w Waterford, siódmego tego typu obiektu w kraju i zarazem największego poza Dublinem.
Równolegle rozwija się segment usług dodatkowych (planowanie, projektowanie, montaż i pomiary), gdzie odnotowano ogólny wzrost zainteresowania o 21%. Popyt na sam montaż i instalację wzrósł o 9,5%, a na kompleksowe projektowanie wnętrz o 14,5%.
Po uwzględnieniu odsetek netto (698,2 tys. euro) oraz odprowadzeniu 1,96 mln euro podatku dochodowego, czysty zysk netto spółki zamknął się kwotą 13,79 mln euro. Zyski obciążono bezgotówkową amortyzacją w wysokości 3,82 mln euro, przy jednoczesnym wzroście opłat z tytułu leasingu operacyjnego z 2,38 mln do 3,44 mln euro.
Kapitał własny Ikea Ireland wynosi obecnie 46,37 mln euro, z czego aż 41,37 mln euro stanowią zatrzymane, skumulowane zyski. Tak zbudowana poduszka finansowa sprawia, że szwedzki koncern wchodzi w kolejne miesiące z wyjątkowo stabilnej pozycji.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Adam Kolmacka on Unsplash
