„Miasteczko gniewu” w Warszawie. Protestujący uderzają w rząd Tuska
Organizatorzy „miasteczka gniewu” przed Kancelarią Premiera deklarują, że protest będzie trwały i z czasem ma się rozszerzać. Protestujący krytykują obecny rząd, politykę migracyjną oraz działania władz wobec rolników i środowisk konserwatywnych.

W tym artykule:
Chcesz się zareklamować w Radiu Wnet?
Oferujemy niestandardowe kampanie, partnerstwa i emisję reklam w audycjach emitowanych na naszej antenie. Działamy lokalnie i globalnie — dotrzesz do słuchaczy z całej Polski i zagranicy.
https://share.transistor.fm/e/39b06c4c#?secret=5QdvzXuHsS
Przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów powstało „miasteczko gniewu”. Protestujący rozstawili namioty w pobliżu Ogrodu Botanicznego i zapowiadają, że akcja będzie miała charakter stały. Jak mówili na antenie Radia Wnet uczestnicy protestu, w kolejnych dniach do demonstracji mają dołączać następne środowiska, w tym rolnicy i działacze różnych organizacji społecznych.
Jednym z uczestników protestu jest Bogumił Tomasiewicz, rycerz Jana Pawła II. W rozmowie podkreślał, że celem protestu ma być „budowanie pojednania ojczyzny”, a sama akcja ma charakter zarówno społeczny, jak i symboliczny.
– My tutaj orędujemy za naszą ojczyzną od rana. Przychodzą ludzie, rozmawiamy z osobami przechodzącymi. Są różne sytuacje, ale wszystko dla dobra Polski – mówił.
Protest przed kancelarią ma się rozrastać
Jak relacjonowali uczestnicy zgromadzenia, obecnie w „miasteczku gniewu” stoi kilka namiotów, ale organizatorzy spodziewają się, że już w kolejnych dniach protest będzie znacznie większy.
Chcesz się zareklamować w Radiu Wnet?
Oferujemy niestandardowe kampanie, partnerstwa i emisję reklam w audycjach emitowanych na naszej antenie. Działamy lokalnie i globalnie — dotrzesz do słuchaczy z całej Polski i zagranicy.
– We środę będzie ich kilkanaście, bo i rolnicy do nas dołączą, a może jeszcze inne formacje Solidarności – mówił Bogumił Tomasiewicz.
Protestujący deklarują również, że planują całodobowe dyżury i nocowanie pod KPRM. Według organizatorów ma to zapobiegać prowokacjom i zapewnić ciągłość protestu.
– Będziemy nocować tutaj. Przynajmniej 50 osób ma być każdej nocy. Będą dyżury Ruchu Obrony Granic i różnych środowisk – zapowiadał Tomasiewicz.
Krytyka rządu Donalda Tuska
W trakcie rozmowy głos zabrał również Tytus Czartoryski, działacz Ruchu Obrony Granic i były przewodniczący senior sejmiku Dolnego Śląska. Protestujący otwarcie krytykowali obecny rząd oraz premiera Donalda Tuska.
Chcesz się zareklamować w Radiu Wnet?
Oferujemy niestandardowe kampanie, partnerstwa i emisję reklam w audycjach emitowanych na naszej antenie. Działamy lokalnie i globalnie — dotrzesz do słuchaczy z całej Polski i zagranicy.
Czartoryski przekonywał, że protest jest odpowiedzią na działania władz i politykę prowadzoną przez obecny gabinet. W ostrych słowach mówił o relacjach polskiego rządu z Niemcami oraz o utracie suwerenności politycznej.
Protest ma być pokojowy
Mimo ostrej retoryki protestujący zapewniają, że chcą zachować spokojny charakter demonstracji. Jak przekonywali, „miasteczko gniewu” ma być miejscem rozmowy i integracji środowisk krytycznych wobec obecnej władzy.
– Atmosfera jest bardzo dobra, przyjacielska, atmosfera pojednania i życzliwości. Gniew ma być ostrzeżeniem, że została przekroczona pewna granica – mówił Tytus Czartoryski
Autorzy:

