Irlandia pod naporem deszczu. Pięć dni albo dwa tygodnie bez wytchnienia
Wiosna miała przynieść oddech, a zamiast tego przynosi kolejne pasma chmur. Irlandię czekają następne dwa tygodnie opadów deszczu, a prognozy nie zostawiają złudzeń i niestabilna aura utrzyma się co najmniej do 8 marca. Dane przedstawione przez Met Éireann wskazują, że choć temperatury będą nieco wyższe niż zwykle, bo do 13 stopni Celsjusza, kraj pozostanie pod wpływem wilgotnych i okresowo wietrznych warunków.
Meteorolog Met Éireann Donal Egan zapowiada brak wytchnienia od zmiennej pogody w najbliższych dniach. Nad Irlandią utrzyma się atlantycki niż przynosząc mieszankę deszczu, mżawki, przelotnych opadów i krótkich przejaśnień. Luty przynosi opady bliskie rekordowych poziomów, natomiast w niektórych regionach styczniowe sumy także ocierały się o historyczne maksima. Prąd strumieniowy przesunął fronty atmosferyczne dalej na południe, przez co dało od grudnia do lutego najwięcej deszczu na wschodzie i południowym wschodzie kraju.
Skala zjawiska robi wrażenie, ponieważ w częściach południa i wschodu w ciągu ostatnich 10 dniach opady przekroczyły 450 procent normy. Stacja meteorologiczna Johnstown Castle w Wexford zanotowała najwyższy poziom opadów w okresie trzech miesięcy od 85 lat – od 1 listopada do 31 stycznia spadło tam łącznie 652,5 mm deszczu. W regionach południowo-wschodnich w mniej niż trzy tygodnie odnotowano ponad 210 mm opadów, a w niektórych częściach Wexford w ciągu niecałego tygodnia suma przekroczyła dwukrotnie normę. Dla porównania roczne opady na wschodzie i południowym wschodzie wynoszą zazwyczaj od 750 do 1000 mm. W najbardziej wilgotnych zimach to południe i zachód bywają rekordzistami, ale tym razem mapa wilgoci przesunęła się znacznie wyraźniej.
Nasycenie gruntów wodą nie przestaje być problemem i grupy rolnicze alarmują, że rozprowadzanie gnojowicy oraz innych nawozów jest w wielu miejscach niemożliwe. Ciągłe opady zwiększają zapotrzebowanie na zbiorniki do przechowywania odpadów, co generuje dodatkowe koszty. Utrudnienia dotykają nie tylko rolników, lecz także pszczelarzy i firmy zajmujące się zarządzaniem środowiskiem.
Jeżeli wilgotna pogoda utrzyma się do marca, sezon sadzenia może się opóźnić, a to może oznaczać też opóźnione zbiory.
Po opadach w grudniu, styczniu i lutym tysiące hektarów wzdłuż rzek Blackwater, Suir, Nore, Slaney, Barrow i Liffey pozostaje pod wodą. Ryzyko powodzi w miastach takich jak Enniscorthy, Inistioge, Thomastown czy Graiguenamanagh zmalało, lecz lokalne władze nadal monitorują poziom rzek oraz stan dróg, mostów i nabrzeży uszkodzonych przez niedawne powodzie i burze. Szacuje się, że koszt naprawy budynków komercyjnych i mieszkalnych zalanych wskutek sztormu Chandra wyniesie około 50 mln euro.
Ailís Hankinson z Met Éireann zapowiada dalsze intensywne opady w najbliższych pięciu dni, natomiast rozszerzona prognoza pogody przewiduje, że temperatury w kraju będą nieco powyżej normy aż do marca, lecz z dominacją wilgotnych i okresowo wietrznych warunków.
*
Irlandzka wiosna zaczyna się więc pod znakiem parasola, ale przynajmniej będzie cieplej, co jest jakimś plusem.
Bogdan Feręc
Źr. Met Eireann
Photo by Kevin Wang on Unsplash
