Szpital, który nie chce być gotowy. Narodowy Szpital Dziecięcy w Dublinie znów na zakręcie czasu
Narodowy Szpital Dziecięcy w Dublinie od lat symbolizuje ambicje irlandzkiego systemu ochrony zdrowia, ale stał się jednocześnie symbolem opóźnień, sporów i rosnących kosztów. Najnowsze informacje sugerują, że mimo wyznaczonych terminów, realne otwarcie placówki nadal stoi pod znakiem zapytania.
Według dokumentów ujawnionych mediom ponad 3800 z 5728 pomieszczeń w nowym szpitalu wciąż nie spełnia standardów kontraktowych. Jednocześnie niemal ukończonych jest nieco ponad 400 pokoi, a ostateczny termin zakończenia prac wyznaczono na 30 kwietnia. Dane te wpisują się w szerszy obraz projektu, który od lat zmaga się z poważnymi trudnościami organizacyjnymi i technicznymi. Projekt wart obecnie około 2,24 mld euro pierwotnie planowany był na znacznie niższy koszt (nieco ponad 700 mln €) i wcześniejszy termin zakończenia. Budowa rozpoczęta w 2016 roku miała zakończyć się w 2020 roku, jednak od tego czasu harmonogram był wielokrotnie przesuwany, a koszty systematycznie rosły.
Według dostępnych informacji termin ukończenia budowy przesuwany był 18 razy, a dane mówią o opóźnieniach od początku inwestycji.
Nawet gdy budowa formalnie się zakończy, placówka nie będzie mogła natychmiast przyjąć pacjentów. Po przekazaniu obiektu konieczny jest co najmniej kilkumiesięczny okres uruchamiania systemów, testów i przygotowania klinicznego. Z dokumentów resortu zdrowia wynika, że proces ten może potrwać minimum sześć miesięcy, a dodatkowo przenoszenie pacjentów nie może odbywać się zimą ze względu na ryzyko kliniczne. W praktyce oznacza to, że nawet przy terminowym zakończeniu budowy faktyczne przyjęcie pierwszych pacjentów może nastąpić dopiero wiele miesięcy później. W poprzednich prognozach wskazywano, że realne rozpoczęcie leczenia może przesuwać się nawet na połowę 2026 roku lub nieco później.
Dodatkowym problemem są spory prawne i finansowe między wykonawcą a instytucjami nadzorującymi projekt. W ostatnich tygodniach pojawiły się nowe pozwy o wartości setek milionów euro, a związane m.in. z roszczeniami dotyczącymi inflacji kosztów i opóźnień. Konflikty te zwiększają tylko ryzyko dalszego przesuwania harmonogramu.
Narodowy Szpital Dziecięcy ma być największą i najbardziej zaawansowaną technologicznie placówką pediatryczną w historii Irlandii, integrującą usługi kilku istniejących szpitali w jednym miejscu. Projekt zakłada stworzenie w pełni cyfrowej publicznej placówki medycznej o najwyższych standardach leczenia.
Jednak dziś nikt nie może powiedzieć, kiedy naprawdę ta placówka zacznie działać. Rosnąca liczba niespełnionych wymogów technicznych, historia wielokrotnych opóźnień oraz trwające spory prawne sprawiają, że dotrzymanie kolejnych terminów pozostaje niepewne. Narodowy Szpital Dziecięcy miał być symbolem nowoczesności irlandzkiej medycyny, a na razie pozostaje symbolem inwestycji, która mimo ogromnych nakładów finansowych, wciąż walczy z kalendarzem.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Brandon Holmes on Unsplash
