Święta pod presją. Rosnące ubóstwo sprawia, że Boże Narodzenie wymyka się z rąk tysięcy rodzin
W miarę jak zbliżają się święta Bożego Narodzenia, Irlandia coraz wyraźniej ujawnia swoje społeczne pęknięcia. Dane pokazują, że dla rosnącej liczby rodzin świąteczna atmosfera będzie w tym roku tłem dla lęku o ich własny budżet, zadłużenie i podstawowe potrzeby. Mimo dynamicznego wzrostu gospodarczego, wielu mieszkańców kraju doświadcza narastającej presji kosztów życia, która dotyka ich boleśniej niż jakiekolwiek statystyki ekonomiczne.
Według analiz ekonomisty Austina Hughesa niemal jedna na pięć osób może nie być w stanie pokryć świątecznych wydatków. Wskaźnik zdolności finansowej przeznaczania części dochodu na Boże Narodzenie spadł w ciągu trzech lat z 48% do 42%. To efekt gwałtownego wzrostu kosztów utrzymania, który w ostatnich latach szczególnie dotknął gospodarstwa o niskich i średnich dochodach.
W podobnym tonie wypowiadają się organizacje pomocowe i Barnardos alarmuje, że wiele rodzin decyduje się na opóźnianie płatności rachunków za ogrzewanie tylko po to, by kupić dzieciom prezenty. Jak zauważa Stephen Moffatt z Barnardos, rodzice często robią wszystko, by zapewnić dzieciom, choć namiastkę świątecznego nastroju, lecz skutkiem tych wysiłków bywają narastające zaległości i spirala finansowych kłopotów.
Zjawisko to potwierdza raport Irlandzkiej Ligi Unii Kredytowych, według którego prawie 300 tysięcy rodzin może nie udźwignąć kosztów świąt. Kluczowe wskaźniki mówią same za siebie: 52% konsumentów ma w tym roku mniej pieniędzy na Boże Narodzenie niż rok wcześniej, a odsetek osób skłonnych do zaciągania pożyczek świątecznych wzrósł z 7% do 9%. Co gorsza, 8% badanych nie wie nawet, skąd weźmie środki na elementarne wydatki związane ze świętami.
W tle narasta problem zadłużenia, więc blisko 187 tysięcy osób zalega z opłatami za prąd powyżej 90 dni, a kolejne 154 tysiące nie jest w stanie regulować rachunków za gaz. Przedłużający się kryzys kosztów życia sprawia, że coraz więcej rodzin przeznacza niemal cały dochód na opłaty czynszowe, żywność, energię i inne podstawowe potrzeby. Jak wskazują analizy, koszty zakupów świątecznych wzrosły w ostatnich pięciu latach o 15,7%, a to dla wielu budżetów granica trudna do udźwignięcia.
Zwiększają się również różnice społeczne. Najnowsze dane wskazują, że ogólny wskaźnik ubóstwa wzrósł z 3,6% do 5%, a wśród dzieci z 4,8% do 8,5%. Oznacza to, że ponad 45 tysięcy najmłodszych w Irlandii żyje obecnie w ubóstwie, a to liczba stojąca w jaskrawym kontraście do prognozowanego wzrostu gospodarczego na poziomie 10,7%.
Organizacja Society of St. Vincent de Paul przewiduje, że ilość próśb o pomoc przekroczy w tym roku 250 tysięcy. Jej przedstawiciele ostrzegają, że coraz więcej osób ratuje święta pożyczkami, które w styczniu mogą zamienić się w kolejne problemy finansowe.
Co ważne, eksperci podkreślają, że nie jest to wynik błędów jednostek. Jak mówi Moffatt z Barnardos, trudności wynikają z czynników strukturalnych, od rosnących kosztów energii po wycofanie przez rząd części działań osłonowych, co według ESRI spowodowało spadek dochodu rozporządzalnego u najuboższych rodzin o 4,1%.
W obliczu tych wyzwań ekonomiści, organizacje charytatywne i przedstawiciele opieki społecznej apelują o rozsądek, wsparcie solidarnościowe oraz korzystanie z dostępnych form pomocy. Choć Irlandia jako gospodarka rośnie, coraz więcej ludzi doświadcza poczucia pozostawania w tyle. U progu świąt wielu mieszkańców kraju staje przed pytaniem, jak zorganizować ten czas, nie popadając w długi i nie rezygnując z podstawowych potrzeb dzieci czy własnych.
W nadchodzących tygodniach okaże się, czy społeczne wsparcie i działania organizacji pomocowych wystarczą, by złagodzić skutki kryzysu, by pozwolić rodzinom przeżyć święta bez poczucia ciężaru, które tegoroczne Boże Narodzenie już teraz niesie dla tysięcy irlandzkich rodzin.
Bogdan Feręc
Źr. Business Plus
Fot. Archiwum własne

