Widmo studolarowej baryłki. Bliski Wschód ponownie podpala rynki paliwowe – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Widmo studolarowej baryłki. Bliski Wschód ponownie podpala rynki paliwowe

Geopolityczny paraliż na Bliskim Wschodzie po raz kolejny dyktuje warunki globalnej gospodarce. Po trwającym zaledwie kilka tygodni okresie relatywnego uspokojenia, rynki energetyczne gwałtownie zareagowały na załamanie kruchego zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Przełamanie bariery 90 dolarów za baryłkę ropy typu Brent – odnotowane po raz pierwszy od początku czerwca – to bezpośrednia konsekwencja poniedziałkowych nalotów USA oraz natychmiastowego irańskiego kontrataku na bazę amerykańskiej Piątej Floty w Bahrajnie. Analitycy coraz głośniej mówią o scenariuszu, w którym dynamika konfliktu pchnie notowania czarnego złota powyżej psychologicznej granicy 100 dolarów już w nadchodzącym tygodniu.

Obecny impuls wzrostowy, choć gwałtowny, nie jest zjawiskiem odizolowanym, lecz elementem szerszego trendu odbicia, który zarysował się na początku lipca. Choć obecne stawki wciąż nie dorównują kwietniowym maksimom, gdy w apogeum kryzysu surowiec wyceniano na ponad 120 dolarów, skala ostatniego skoku budzi głęboki niepokój. W ciągu zaledwie kilkunastu dni cena surowca wzrosła o blisko jedną trzecią w stosunku do lipcowego dołka. Oznacza to, że rynek błyskawicznie zdyskontował przejście z fazy dyplomatycznych utarczek do otwartej konfrontacji militarnej.

Kluczowym czynnikiem determinującym nerwowość inwestorów jest bezpośrednie zagrożenie dla krytycznych szlaków logistycznych. Eskalacja działań wojennych niemal natychmiast sparaliżowała ruch tankowców w strategicznej Cieśninie Ormuz. Sytuację potęgują doniesienia agencji Reuters o irańskich naciskach na jemeńskich rebeliantów Huti, których celem miałoby być zablokowanie cieśniny Bab el-Mandab na Morzu Czerwonym w przypadku uderzenia w infrastrukturę naftową Teheranu. Realizacja takiego scenariusza oznaczałaby jednoczesne odcięcie dwóch kluczowych arterii morskich świata, wywołując bezprecedensowy szok podaży surowca na rynkach.

Wymiar obecnego konfliktu wykracza poza ramy klasycznej wymiany ciosów wojskowych. Waszyngton, motywuje swoje działania odwetem za śmierć żołnierza w Iraku i rozszerzył spektrum celów o infrastrukturę krytyczną, w tym sieci komunikacyjne, węzły logistyczne oraz obiekty użyteczności publicznej. Strategia ta, w połączeniu z zapowiedziami prezydenta Trumpa dotyczącymi intensyfikacji ataków na irański sektor energetyczny, stawia rynek w stan najwyższej gotowości.

Perspektywa zniszczenia rafinerii czy terminali eksportowych w Iranie sprawia, że powrót do stabilizacji cenowej staje się w dającej się przewidzieć przyszłości, jest scenariuszem czysto hipotetycznym.

Inwestorzy zmuszeni są obecnie kalkulować ryzyko permanentnej destabilizacji regionu. Wciąganie w orbitę konfliktu kolejnych państw Zatoki Perskiej, uznawanych przez Teheran za sojuszników Zachodu, co z kolei drastycznie zawęża pole manewru dla działań dyplomatycznych. Przy tak skomplikowanym układzie sił i realnym widmie wojny totalnej o charakterze gospodarczym, testowanie poziomu 100 dolarów za baryłkę wydaje się nie tyle pesymistyczną prognozą, ile naturalną konsekwencją geopolitycznej matni, w jakiej znalazł się rynek naftowy.

W Stanach Zjednoczonych również nie ma spokoju na politycznych salonach i wiceprezydent USA JD Vance powiedział w jednym z ostatnich wywiadów, że to Izrael próbował storpedować rozmowy pokojowe z Iranem. Po tych słowach przez tamtejsze media przetoczyła się burza, która zahaczyła również o rynki paliwowe. Komentatorzy, przynajmniej ich część uznała, że to poniekąd Izrael odpowiedzialny jest za obecne wzrosty cen ropy naftowej.

Na marginesie można dodać, że Stany, wcale nie są zasmucone wzrostem cen na giełdach paliw płynnych, ponieważ firmy wydobywcze w USA, notują z dnia na dzień wyższe zyski. To z kolei przekłada się na wyższe wpływy do federalnego budżetu.

Bogdan Feręc

Źr. Independent/Reuters/Radio Deon

Photo by Fredrick F. on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Poland hails Ukraine
Regulacja zamiast ba
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.