Tornada spustoszyły okolice Chicago. Zniszczone domy, zerwane dachy i rozległe awarie prądu
Silna fala tornad przeszła w czwartek wieczorem przez rejon Chicago, pozostawiając za sobą rozległe zniszczenia od zachodnich przedmieść miasta aż po północno-zachodnią Indianę. W wielu miejscach potwierdzono wystąpienie trąb powietrznych, które niszczyły budynki mieszkalne, infrastrukturę energetyczną oraz obiekty publiczne.
Do czwartkowego wieczoru około 11 miast w Illinois i Wisconsin zgłosiło wystąpienie tornad, a porywy wiatru osiągały prędkość nawet 75 mil na godzinę.
Najsilniejsze podmuchy odnotowano w Mason City w Illinois, gdzie wiatr osiągnął 75 mil na godzinę. W Morton i Washington w Illinois zanotowano porywy do 70 mil na godzinę. Skala zjawisk była na tyle duża, że Narodowe Centrum Prognoz Burz podniosło poziom zagrożenia dla rejonu Chicago do 4 w pięciostopniowej skali.
Najwyższy poziom zagrożenia od 2024 roku
Podniesienie zagrożenia do poziomu 4 oznaczało wysokie prawdopodobieństwo rozległych i niebezpiecznych burz. Dla rejonu Chicago była to pierwsza taka sytuacja od 15 lipca 2024 roku, kiedy przez region przeszła rekordowa fala tornad z 32 potwierdzonymi przypadkami ich zejścia na ziemię.
Według meteorologów tak wysoki poziom ryzyka występuje zwykle raz na około dwa lata. W czwartek ostrzeżenia i obserwacje związane z tornadami obowiązywały w częściach Illinois, Indiany, Iowa, Missouri i Wisconsin.
Strator: Domy zniszczone, samochody przemieszczone przez wiatr
Najpoważniejsze szkody odnotowano w miejscowości…
Pełny tekst na stronie Deon24>>>
Fot. YouTube
