Republika czy Opóźniona Irlandia? Kronika administracyjnej ewolucji w zwolnionym tempie – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Republika czy Opóźniona Irlandia? Kronika administracyjnej ewolucji w zwolnionym tempie

Nazwy państw rzadko bywają przypadkowe. Często stanowią kondensację historii, geografii, a czasem boleśnie szczerej autodiagnozy. Gdy przyglądamy się najnowszym osiągnięciom irlandzkiej myśli organizacyjnej, szczególnie w dziedzinie zarządzania kryzysowego i nowoczesnych technologii, nietrudno odnieść wrażenie, że dotychczasowy szyld wymaga korekty.

Odnoszę wrażenie, że gdyby przed słowem Irlandia dumnie umieścić człon „Opóźniona”, nie jest złośliwością, lecz głęboko humanistyczną próbą nadania nazwie państwa waloru pełnej adekwatności empirycznej. Przecież naród, który z taką konsekwencją celebruje czas przeszły dokonany w trybie ciągłym, zasługuje na nomenklaturę odzwierciedlającą jego unikalny stosunek do kalendarza.

Przyjrzyjmy się bliżej mechanizmom, które sprawiają, że ta korekta wydaje się nie tyle wskazana, ile wręcz dziejowo konieczna.

Technologia komórkowa a sztuka wyczekiwania

Zacznijmy od absolutnego fundamentu współczesnej cywilizacji, czyli systemów ostrzegania opartych na technologii komórkowej. Dla przeciętnego obserwatora z zewnątrz mogłoby się wydawać, że maszt telefoniczny wysyłający sygnał radiowy do milczących smartfonów, to szczyt technologicznej prostoty. Fale elektromagnetyczne poruszają się z prędkością światła, a telefon w kieszeni obywatela odbiera je w ułamku sekundy, niezależnie od tego, czy ten akurat pije poranną kawę, czy patrzy, jak dach jego domu ulatuje w siną dal pod wpływem wichury.

W Opóźnionej Republice Irlandii sprawa wygląda jednak nieco inaczej. Tutaj technologia komórkowa musi najpierw przejść przez tradycyjne, głębokie procesy refleksyjne. Zanim impuls elektryczny zamieni się w ostrzeżenie przed nadciągającym kataklizmem, musi przebyć długą drogę przez korytarze biurokracji, gdzie każdy kilobit danych poddawany jest starannej konsultacji społecznej.

Oto bowiem dowiadujemy się, że rewolucyjny plan nowego systemu ostrzeżeń pogodowych, który zamiast całych powiatów miałby wreszcie zacząć celować w konkretne lokalizacje, w tym roku jednak nie zostanie wdrożony. Dlaczego? Otóż Met Éireann stoi na stanowisku, że projekt wciąż znajduje się na etapie konsultacji. Brzmi to niezwykle solidnie. Natura, napędzana bezdusznymi prawami fizyki, co prawda nie konsultuje swoich huraganów z rządowymi departamentami i meteorologami, ale czy to powód, by rezygnować z dobrej, wielomiesięcznej debaty nad kształtem przyszłych wielokątów na mapie?

Geometria paniki, czyli wielokąty w fazie skupienia

Departament Mieszkalnictwa, Samorządu Lokalnego i Dziedzictwa Kulturowego z nieskrywaną dumą zapowiada, że po ostatecznym wdrożeniu system będzie korzystał z wielokątów i rozmaitych kształtów geometrycznych. Zamiast rzutu siekierą na cały powiat, urzędnicy będą mogli precyzyjnie wycinać strefy zagrożenia. To doprawdy fascynująca wizja, bo oto nowoczesna meteorologia spotyka się z lekcją geometrii z szkoły podstawowej.

Zanim jednak owe wielokąty zagoszczą na ekranach telefonów, rzecznik Met Éireann cierpliwie przypomina, że plan zostanie poddany szczegółowej analizie przez grupy fokusowe. Możemy sobie tylko wyobrazić te panele dyskusyjne, na których specjaliści starannie pochylają się nad mapą, zastanawiając, czy trójkąt równoramienny ostrzegający przed sztormem Boelo, jest wystarczająco empatyczny, a trapez prostokątny odpowiednio uwzględnia specyfikę lokalnego mikroklimatu.

W tym czasie wiatr jednak wieje, gałęzie spadają, a domostwa tracą zasilanie, ale hej, przynajmniej nikt nie ucierpiał z powodu pośpiechu.

Sztorm Boelo i triumf biurokratycznej statystyki

Doskonałą ilustracją tej filozofii była niedawna wizyta sztormu Boelo, który znad Atlantyku zawitał na wyspę z niemałym entuzjazmem. W niedzielę rano około 41 tysięcy domów, gospodarstw rolnych i firm odkryło nagle, że prąd to luksus, bez którego ludzkość doskonale radziła sobie przez setki lat. ESB Networks wzięło się do roboty z godnym podziwu spokojem. Do niedzielnego wieczora liczba lokali pogrążonych w ciemnościach spadła do zaledwie 5000, co natychmiast ogłoszono wielkim sukcesem operacyjnym.

Tymczasem po drugiej stronie granicy, w Northern Ireland Electricity Networks, zapanował pewien niepokojący pośpiech – tam wszystkie 12 500 awarii prądu usunięto błyskawicznie, psując nieco statystyczną harmonię wyspy. Ale to już szczegół, na który prawdziwy konserwatysta irlandzkiego tempa nie zwraca uwagi.

Konkluzja z perspektywy czasu

Zmiana nazwy na Opóźnioną Republikę Irlandii nie byłaby zatem aktem autodeprecjacji, lecz wyrazem najwyższego realizmu politycznego i społecznego. W świecie, który pędzi ku przodowi, gubiąc po drodze sens lokalnych niuansów, państwo stawiające na niespieszne konsultacje wielokątów i kontemplację braku prądu, stanowi wręcz europejską oazę spokoju. Bo przecież dokąd tak naprawdę się spieszyć, skoro każda burza w końcu mija, a kolejny etap konsultacji zawsze czai się tuż za rogiem?

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Photo by John Tuesday on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Jackpot Powerball wz
Ci co słyszą lepie
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.