Rekordowy maj w irlandzkiej turystyce. Zagraniczni goście zostawili na wyspie setki milionów euro – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Rekordowy maj w irlandzkiej turystyce. Zagraniczni goście zostawili na wyspie setki milionów euro

Irlandzki sektor turystyczny ma za sobą wyjątkowo udany miesiąc, który przyniósł gwałtowny wzrost zarówno liczby odwiedzających, jak i generowanych przez nich przychodów. Najnowsze dane opublikowane przez Central Statistics Office jednoznacznie pokazują, że zagraniczni podróżni coraz chętniej wybierają ten kierunek, a ich wkład w lokalną gospodarkę dynamicznie rośnie.

Tylko w zeszłym miesiącu turyści wydali w Irlandii sześćset osiem milionów euro. Oznacza to potężny, aż dwudziestosiedmioprocentowy skok w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, kiedy to wydatki zamknęły się w kwocie czterystu siedemdziesięciu siedmiu milionów euro.

Tegoroczny rezultat okazał się również nieznacznie wyższy od wyników z maja dwa tysiące dwudziestego czwartego roku, kiedy wskaźnik ten wyniósł sześćset trzy miliony euro. Warto przy tym zaznaczyć, że wyliczenia te nie uwzględniają opłat za międzynarodowe bilety podróżne, skupiając się wyłącznie na funduszach dystrybuowanych bezpośrednio na miejscu. Jeśli jednak doliczyć do tego koszty transportu do Irlandii, łączna kwota wydana przez obcokrajowców szybuje do poziomu ośmiuset jedenastu milionów euro.

Głównym motorem napędowym tak imponujących zysków był masowy napływ gości z zagranicy. W maju Irlandię odwiedziło łącznie ponad sześćset sześćdziesiąt jeden tysięcy turystów. To osiemnastoprocentowy wzrost w stosunku do maja zeszłego roku oraz o sześć procent więcej niż w tym samym okresie dwa lata temu.

Zagraniczni goście spędzili na wyspie łącznie cztery i osiem dziesiątych miliona nocy, co stanowi wzrost o szesnaście procent w ujęciu rocznym. Choć średni czas pobytu jednego turysty uległ symbolicznemu skróceniu z siedmiu i trzech dziesiątych nocy w roku ubiegłym do siedmiu i dwóch dziesiątych obecnie, to ogólna dynamika rynku pozostaje wyjątkowo silna. Pod względem struktury geograficznej niezmiennie dominują przybysze z Wielkiej Brytanii, którzy stanowili trzydzieści sześć procent wszystkich odwiedzających. Na drugim miejscu znaleźli się mieszkańcy Europy kontynentalnej z udziałem na poziomie trzydziestu trzech procent, natomiast obywatele Ameryki Północnej wygenerowali dwadzieścia sześć procent ruchu.

Pozostałe cztery procent przypadły na resztę świata. Co ciekawe, wzrosty odnotowano we wszystkich tych regionach, jednak najbardziej spektakularne ożywienie, bo aż o trzydzieści sześć procent, zaobserwowano właśnie w kategorii obejmującej najdalsze zakątki globu.

Analiza motywacji podróżnych pokazuje, że Irlandia przyciąga przede wszystkim osoby szukające odpoczynku. Blisko połowa ankietowanych zadeklarowała, że głównym celem ich wizyty były wakacje lub szeroko pojęta rekreacja. Prawie jedna trzecia, bo trzydzieści jeden procent gości, udała się w podróż, by odwiedzić krewnych lub przyjaciół, natomiast dwanaście procent stanowiły przyjazdy o charakterze biznesowym i zawodowym. Gdy przyjrzymy się strukturze wydatków, natychmiast ujawnia się dominacja finansowa gości zza Oceanu Atlantyckiego. Mieszkańcy Ameryki Północnej okazali się najbardziej hojną grupą, zostawiając na wyspie aż dwieście czterdzieści sześć milionów euro, co odpowiada za czterdzieści procent całkowitego budżetu turystycznego. Dla porównania, turyści z Europy kontynentalnej wydali sto dziewięćdziesiąt osiem milionów euro, obywatele Wielkiej Brytanii sto dwadzieścia jeden milionów euro, a przybysze z reszty świata przeznaczyli na pobyt czterdzieści trzy miliony euro.

Prześwietlenie kosztów według konkretnych kategorii biznesowych pozwala precyzyjnie wskazać, które gałęzie gospodarki zyskały najwięcej. Tradycyjnie już największym obciążeniem dla portfeli przyjezdnych było zakwaterowanie, na które wydano łącznie dwieście dziewięćdziesiąt sześć milionów euro. Tuż za noclegami uplasowały się codzienne wydatki bieżące, obejmujące między innymi gastronomię, wizyty w restauracjach, transport publiczny oraz drobne opłaty za wstępy – pochłonęły one dwieście dziewięćdziesiąt milionów euro.

Same koszty biletów wstępu do głównych atrakcji oszacowano na dwieście cztery miliony euro, z kolei na przedpłaty, w tym wcześniejsze rezerwacje czy wynajem samochodów, przeznaczono dwadzieścia dwa miliony euro. Majowy raport statystyczny obrazuje również gigantyczny ruch na irlandzkich lotniskach i w portach w drugą stronę. W tym samym okresie ponad dwa i dwa dziesiątych miliona osób opuściło granice kraju.

W tej grupie około sześćdziesiąt procent stanowili stali rezydenci Irlandii udający się na zagraniczne wyjazdy, natomiast trzydzieści procent pasażerów odlatujących stanowiły osoby powracające z urlopu na zielonej wyspie. Pozostały odsetek pasażerów zamknęli podróżni jednodniowi oraz osoby korzystające z irlandzkich portów wyłącznie w celach tranzytowych.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Jonathan Borba on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Irlandia stała się
Krzyk rozpaczy wład