Puste magazyny Amerykanów. Trump ma problem, bo Patriotów wystarczy na chwilę
– W magazynach zostało tylko siedemset czy osiemset rakiet , a produkcja jednej trwa aż dwa lata – ujawnia dr Marek Budzisz. Błędne szacunki Pentagonu i wyczerpane arsenały zmusiły Biały Dom do wstrzymania kluczowych operacji na Bliskim Wschodzie.

W tym artykule:
https://share.transistor.fm/e/21f35a2d#?secret=KX3kZwqiRP
Amerykańska administracja znalazła się w głębokim pacie strategicznym. Zapowiadana przez Donalda Trumpa potężna operacja odwetowa przeciwko Teheranowi została nagle wstrzymana. Powodem nie są jednak ustalenia dyplomatyczne, lecz drastyczny brak amunicji rakietowej w magazynach Pentagonu.
Próba przeprowadzenia ataku bez użycia rakiet manewrujących wymagałaby wysłania lotnictwa bezpośrednio nad terytorium wroga. To generowałoby ogromne ryzyko strat w ludziach, na co Biały Dom nie może sobie pozwolić.
Puste magazyny w USA
Analitycy renomowanego ośrodka CSIS skrupulatnie wyliczyli stan amerykańskiego arsenału. Wyniki są zatrważające dla sztabowców w Waszyngtonie. Przed wybuchem walk na Bliskim Wschodzie Amerykanie dysponowali zapasem około 2400 pocisków przechwytujących do systemów Patriot.
– Dzisiaj w magazynach czy w arsenałach amerykańskich sił zbrojnych jest gdzieś około siedemset, osiemset tego rodzaju systemów. To jest bardzo mało – podkreślił w programie Poranek Wnet dr Marek Budzisz, ekspert ds. międzynarodowych i wojskowości ze Strategy and Future.
Błędne kalkulacje w Pentagonie
Do załamania amerykańskiej strategii przyczyniły się fatalne doradztwo oraz błędne założenia polityczne. Szef Departamentu Obrony Mike Hegseth miał przekonywać prezydenta USA, że starcie z Iranem będzie błyskawiczną operacją zakończoną szybkim sukcesem.
Rzeczywistość zweryfikowała te zapowiedzi. Amerykański podatnik zapłacił za dotychczasowe działania wojenne ponad 100 mld USD, podczas gdy cele strategiczne Białego Domu nie zostały osiągnięte.
– Amerykanie zderzyli się z brakiem zasobów i brakiem strategii. Wojskowi wprost przestrzegają przed dalszym zaangażowaniem – dodał dr Marek Budzisz.
Wyścig z czasem i technologią
Uzupełnienie braków w arsenałach potrwa lata. Współczesny przemysł zbrojeniowy nie jest w stanie natychmiast odpowiedzieć na zapotrzebowanie pola walki, a proces technologiczny wymaga czasu.
– Produkcja jednej rakiety trwa dwa lata. W zeszłym roku wyprodukowano około sześciuset sztuk. Czas na odbudowę zapasów jest niezwykle długi – wyjaśnił dr Marek Budzisz.
Koncern Lockheed Martin planuje zwiększenie mocy produkcyjnych do 2000 rakiet rocznie, jednak poziom ten osiągnie dopiero w 2030 roku. Ograniczenia Amerykanów bezpośrednio przekładają się na bezpieczeństwo Europy, ponieważ Waszyngton musi drastycznie przewartościować swoje priorytety militarne.
Autorzy:

Opracowanie:

