Irlandia szykuje cyfrową blokadę dla nastolatków – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Irlandia szykuje cyfrową blokadę dla nastolatków

Irlandzki rząd coraz poważniej rozważa wprowadzenie ograniczeń w dostępie młodzieży do mediów społecznościowych. Premier Micheál Martin przyznał, że trwają analizy dotyczące możliwego zakazu korzystania z najpopularniejszych platform przez osoby poniżej 16. roku życia. To reakcja na podobne działania podejmowane przez Wielką Brytanię oraz szereg innych państw europejskich.

Media społecznościowe są kwestią zdrowia publicznego naszych czasów i rządy muszą działać – powiedział taoiseach podczas spotkania z dziennikarzami w Dublinie. Choć Irlandia nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji, kierunek zmian wydaje się wyraźny. Rząd podkreśla jednak, że chce działać w ramach wspólnego stanowiska Unii Europejskiej i nie wprowadzać jednostronnych rozwiązań. Debata nabrała tempa po zapowiedziach brytyjskiego premiera Keira Starmera, którego rząd planuje jeszcze w tym roku wprowadzić zakaz korzystania z największych platform społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia. Ograniczenia mają objąć między innymi Facebooka, Instagrama, TikToka, YouTube’a, Snapchata oraz platformę X.

W Irlandii temat nie jest nowy. Już teraz obowiązują przepisy zakazujące korzystania z mediów społecznościowych dzieciom poniżej 13. roku życia. Problem polega jednak na tym, że regulacje istnieją głównie na papierze. Mimo rozpoczęcia przez regulatora Coimisiún na Meán procesu egzekwowania przepisów wobec platform internetowych, do tej pory nie podjęto żadnych znaczących działań wobec gigantów technologicznych.

Tymczasem dane pokazują, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Według badań organizacji CyberSafeKids aż 69 procent dzieci w wieku od 8 do 12 lat posiada przynajmniej jedno konto w mediach społecznościowych. Wśród dwunastolatków odsetek ten wzrasta do 79 procent.

Rząd liczy, że pomocne okażą się nowe narzędzia technologiczne. Jeszcze w tym roku Irlandia wdroży wspierany przez Unię Europejską cyfrowy portfel tożsamości, który umożliwić ma skuteczniejszą weryfikację wieku użytkowników internetu. Nie wszyscy jednak są przekonani do pomysłu całkowitego zakazu. Badania przeprowadzone przez Krajową Radę Młodzieży Irlandii pokazują, że sami młodzi ludzie nie popierają blokowania dostępu do mediów społecznościowych. Opowiadają się natomiast za skuteczniejszą weryfikacją wieku, lepszymi narzędziami kontroli rodzicielskiej oraz możliwością łatwiejszego ograniczania niepożądanych treści.

Irlandia nie byłaby pierwszym krajem decydującym się na taki krok. Podobne rozwiązania przyjęły już między innymi Australia, Francja, Grecja i Portugalia, a kolejne państwa przygotowują własne regulacje. Coraz więcej europejskich rządów dochodzi do wniosku, że pozostawienie kwestii bezpieczeństwa dzieci wyłącznie w rękach firm technologicznych nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Można się też zastanowić, czy całkowite ograniczanie dostępu do mediów społecznościowych okaże się skutecznym rozwiązaniem, czy jedynie kolejną próbą walki z problemem, który rozwija się szybciej niż przepisy.

*

Może to i dobry kierunek. Trudno ignorować rosnącą liczbę badań pokazujących wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne młodych ludzi, uzależnienia od ekranów czy ekspozycję na szkodliwe treści. Państwo ma prawo reagować tam, gdzie zagrożone jest dobro dzieci, co jest wg mnie bezsporne. Jednocześnie pojawiają się uzasadnione pytania. Jeśli dziś granica zostanie postawiona na 16. roku życia, to czy za kilka lat ktoś nie uzna, że podobne ograniczenia powinny objąć również siedemnasto- i osiemnastolatków? Historia pokazuje, że regulacje bardzo rzadko zatrzymują się dokładnie tam, gdzie pierwotnie je wyznaczono.

Warto też zauważyć, że współczesna technologia daje precyzyjne narzędzia nadzoru niż całkowity zakaz. Algorytmy, weryfikacja wieku, filtry treści i zaawansowana kontrola rodzicielska pozwalają ograniczać dostęp do materiałów niebezpiecznych bez odcinania młodych ludzi od całego cyfrowego świata. W końcu media społecznościowe są dziś nie tylko źródłem rozrywki, ale również informacji, edukacji i kontaktów społecznych. Dlatego prawdziwa debata w Irlandii nie powinna sprowadzać się wyłącznie do pytania „zakazać czy nie zakazać”. Znacznie ważniejsze jest to, czy państwo potrafi stworzyć system, który będzie chronił młodzież przed zagrożeniami, nie ograniczając jednocześnie nadmiernie ich cyfrowych wolności. To równowaga, którą będzie bardzo trudno osiągnąć.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Oberon Copeland @veryinformed.com on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Harris otwiera budż
Przełom na Bliskim