Eksportowa zadyszka Irlandii. Głębokie tąpnięcie w handlu z USA i sektorze farmaceutycznym
Najnowsze dane opublikowane przez Central Statistics Office (CSO) wywołały spore zaniepokojenie wśród analityków ekonomicznych. W kwietniu 2026 roku wartość irlandzkiego eksportu odnotowała gwałtowny spadek, podczas gdy import do kraju silnie wzrósł. Te rozbieżne trendy sygnalizują głęboką, strukturalną zmianę w bilansie handlowym Zielonej Wyspy, wywołaną zarówno przez globalne napięcia taryfowe, jak i zawirowania geopolityczne.
Z raportu CSO wynika, że irlandzki eksport w kwietniu 2026 roku zamknął się w kwocie 18,5 mld euro. Oznacza to dramatyczny spadek o 2,8 mld euro (czyli o 13,2%) w porównaniu z kwietniem ubiegłego roku, kiedy to wskaźnik ten wynosił 21,3 mld euro. W tym samym czasie dynamika importu podążyła w zupełnie przeciwnym kierunku. Wartość towarów sprowadzanych do Irlandii wzrosła do 13,2 mld euro, co stanowi skok aż o 2,4 mld euro (22%) w relacji rok do roku. Pewną konsolidację przynoszą dane skorygowane sezonowo w ujęciu miesiąc do miesiąca. Pokazują one, że w porównaniu z marcem 2026 roku nastąpiło lekkie odbicie: eksport wzrósł o 1,5 mld euro (+8,9%) do poziomu 18,2 mld euro, a import zwiększył się o 238,9 mln euro (+1,8%), osiągając wartość 13,3 mld euro. Nie zmienia to jednak faktu, że długoterminowy trend roczny pozostaje pod silną presją spadkową.
Głównym źródłem negatywnego wyniku okazał się dotychczasowy motor napędowy irlandzkiej gospodarki – sektor farmaceutyczny. Eksport produktów medycznych i farmaceutycznych skurczył się o 3,0 mld euro (aż o 27,9%), spadając do poziomu 7,8 mld euro. To tąpnięcie bezpośrednio przełożyło się na strukturę geograficzną wymiany handlowej, uderzając w relacje z najważniejszym partnerem zagranicznym Irlandii. Eksport do Stanów Zjednoczonych załamał się o 45,1% (spadek o 4,2 mld euro), osiągając wartość zaledwie 5,1 mld euro.
W tym ponurym krajobrazie jasnym punktem okazała się jednak Wielka Brytania. Irlandzkie dostawy na rynek brytyjski wzrosły o 645,1 mln euro (o 51,7%), osiągając wartość 1,9 mld euro, co świadczy o udanej dywersyfikacji części przedsiębiorstw po Brexicie.
Ciekawy trend odnotowano w handlu produktami energetycznymi. W obliczu międzynarodowych zawirowań import ropy naftowej i materiałów pokrewnych do Irlandii wzrósł o 54% (do 537,7 mln euro). Jednocześnie irlandzki eksport w tej samej kategorii poszybował w górę o imponujące 224%, osiągając 167,9 mln euro, co wiąże się ze specyfiką reeksportu i przetwórstwa w warunkach kryzysowych.
Sytuację rynkową i nastroje eksporterów celnie podsumowuje Robert Purdue, dyrektor ds. zarządzania portfelem klientów w firmie Ebury: „Dane dotyczące handlu wskazują na ciągłą zmianę sytuacji na irlandzkim rynku eksportowym. Chociaż ogólny poziom eksportu utrzymuje się na poziomie niższym niż w ubiegłym roku, gwałtowny spadek dostaw do Stanów Zjednoczonych odzwierciedla trwające napięcia handlowe i zmieniającą się dynamikę taryf, zwłaszcza w przypadku produktów farmaceutycznych. Do pozytywnych aspektów należy zaliczyć silny wzrost eksportu do Wielkiej Brytanii, który pokazuje, jak szybko irlandzkie przedsiębiorstwa dostosowują się do zmieniającej się dynamiki globalnego handlu. Gwałtownie wzrósł również eksport produktów energetycznych (…), co prawdopodobnie było związane ze zwiększonym popytem w obliczu zakłóceń geopolitycznych. Irlandzcy eksporterzy działają w złożonym i niepewnym otoczeniu makroekonomicznym”.
Przedsiębiorcy w Irlandii muszą obecnie nawigować po wyjątkowo wzburzonych wodach. Choć konflikt w Iranie wydaje się powoli zmierzać w kierunku potencjalnego rozwiązania, to dotychczasowe zakłócenia zdążyły już trwale wywindować koszty energii oraz transportu morskiego.
Dodatkowym czynnikiem hamującym rozwój jest utrzymujące się ryzyko inflacyjne. Europejski Bank Centralny wciąż poważnie rozważa dalsze podwyżki stóp procentowych, co może dodatkowo podrożyć kredyty dla biznesu i schłodzić popyt na kluczowych rynkach europejskich. Kolejne miesiące będą dla irlandzkiego sektora wytwórczego prawdziwym testem elastyczności.
Bogdan Feręc
Źr. Business Plus
Photo by william william on Unsplash
