Developer stanie naprzeciw byłego prezydenta. Michael D. Higgins mówi „tak” nowym domom, ale stawia warunek – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Developer stanie naprzeciw byłego prezydenta. Michael D. Higgins mówi „tak” nowym domom, ale stawia warunek

Były prezydent Republiki Irlandii Michael D. Higgins i jego żona Sabina sprzeciwiają się nie samej budowie nowych mieszkań, lecz realizacji inwestycji bez wcześniejszego rozwiązania problemów z lokalną infrastrukturą. Naprzeciwko ich domu w dzielnicy Rahoon planowana jest budowa 39 lokali mieszkalnych. Sprawa stawia w centrum uwagi pytanie, które powraca w Irlandii przy kolejnych projektach deweloperskich: czy tempo budowy nowych domów nadąża za rozwojem dróg, chodników i organizacji ruchu?

Michael D. Higgins zakończył swoją drugą kadencję prezydencką w listopadzie ubiegłego roku i wrócił wraz z żoną Sabiną do rodzinnego domu w Rahoon w Galway. Powrót do miasta, z którym przez całe życie był silnie związany, nie oznacza jednak, że były prezydent może liczyć na spokojne otoczenie swojej nieruchomości. Naprzeciwko jego domu planowana jest inwestycja mieszkaniowa, która już wywołała zastrzeżenia dotyczące stanu lokalnej infrastruktury.

Za projektem obejmującym 39 jednostek mieszkalnych stoi Kenny Developments Galway LTD. Wnioski dotyczące planowanej zabudowy trafiły do Rady Miasta Galway. Higgins i jego żona wyrazili jednak obawy związane z przedsięwzięciem, zwracając uwagę przede wszystkim na warunki drogowe panujące w tej części miasta. Stanowisko byłego prezydenta jest przy tym bardziej złożone, niż mogłoby wynikać z samego faktu zgłoszenia sprzeciwu wobec inwestycji.

Michael D. Higgins nie kwestionuje potrzeby budowania nowych mieszkań. Przeciwnie, deklaruje pełne poparcie dla zwiększania zasobów mieszkaniowych Galway. Uważa jednak, że rozwój budownictwa nie może odbywać się w oderwaniu od możliwości infrastruktury, która ma obsługiwać nowych mieszkańców.

Wąska droga i konkretne oczekiwania

Głównym problemem jest Circular Road, którą były prezydent określa jako wąską wiejską drogę. W jego ocenie jej stan i organizacja ruchu wymagają poprawy, zanim w tej lokalizacji pojawią się kolejne budynki mieszkalne. Wśród wskazywanych potrzeb znajduje się budowa chodnika oraz opracowanie lepszego rozwiązania komunikacyjnego, które pozwoliłoby bezpieczniej i sprawniej obsługiwać ruch w tej części miasta. Nie chodzi zatem wyłącznie o wygodę obecnych mieszkańców, ale również o bezpieczeństwo pieszych i funkcjonowanie okolicy po ewentualnym zwiększeniu liczby gospodarstw domowych.

Jeżeli osiedle powstaje przy drodze o ograniczonej przepustowości, bez odpowiednich ciągów pieszych i przemyślanej organizacji ruchu, problem nie znika w chwili zakończenia budowy. Właśnie wtedy może stać się bardziej widoczny. W przypadku inwestycji w Rahoon pytanie brzmi więc nie tylko, czy 39 mieszkań powinno powstać, ale również, czy otoczenie jest przygotowane na przyjęcie kolejnych mieszkańców. Higgins wskazuje, że modernizacja drogi i poprawa bezpieczeństwa powinny poprzedzać realizację planów budowlanych, a nie być traktowane jako zadanie, które można odłożyć na później.

Były prezydent wraca do Galway

Dla Michaela D. Higginsa Galway nie jest przypadkowym miejscem zamieszkania po zakończeniu kariery politycznej. To miasto, z którym od dawna łączą go osobiste więzi. Po pierwszej inauguracji prezydenckiej podkreślał, że Galway zawsze będzie jego domem. W 2013 roku mówił: „Wizyta w domu, w Galway, zawsze odświeża mój umysł i raduje serce. Galway i jego mieszkańcy zawsze będą w naszych sercach i niezależnie od tego, gdzie będziemy, Galway zawsze będzie naszym domem”.

Te słowa nadają obecnej sytuacji dodatkowy wymiar. Po latach spędzonych w Áras an Uachtaráin, rezydencji prezydenckiej w Dublinie, Michael Higgins wrócił do miejsca, które uważa za swoje. Teraz musi zmierzyć się z problemem typowym dla wielu irlandzkich społeczności, czyli, jak pogodzić rozwój mieszkaniowy z potrzebami ludzi, którzy już tam żyją.

Nie oznacza to oczywiście, że status byłego prezydenta powinien dawać mu szczególne prawa w postępowaniu planistycznym. W demokratycznym państwie wnioski dotyczące inwestycji powinny być oceniane według tych samych zasad, niezależnie od tego, czy składa je osoba publiczna, czy zwykły mieszkaniec. Argumenty dotyczące bezpieczeństwa, infrastruktury i organizacji ruchu powinny być rozpatrywane merytorycznie, a nie przez pryzmat nazwiska osoby, która je przedstawia. Z drugiej strony trudno uznać, że problemy z drogami i chodnikami stają się mniej istotne tylko dlatego, że zgłasza je ktoś, kto mieszka naprzeciwko planowanej inwestycji. Właśnie takie kwestie powinny być przedmiotem rzeczowej oceny władz lokalnych.

Irlandzki problem: budować szybciej, ale nie za wszelką cenę

Spór wokół projektu w Rahoon wpisuje się w szerszą debatę o rozwoju mieszkaniowym w Irlandii. Kryzys dostępności mieszkań sprawia, że kolejne inwestycje są pilnie potrzebne. Jednocześnie budowa nowych osiedli wywołuje pytania o zdolność lokalnych władz do zapewnienia odpowiednich dróg, chodników, transportu i innych usług. Z perspektywy dewelopera podstawowym zadaniem jest przygotowanie projektu, uzyskanie wymaganych zgód i przeprowadzenie inwestycji zgodnie z obowiązującymi przepisami. Z perspektywy mieszkańców istotne jest natomiast to, jak nowe budynki wpłyną na codzienne życie w okolicy. Te dwa punkty widzenia nie muszą się wzajemnie wykluczać, ale wymagają odpowiednio wczesnego planowania.

Jeżeli najpierw powstają domy, a dopiero później zaczyna się dyskusja o tym, jak zapewnić bezpieczny dostęp do nich, władze i mieszkańcy mogą zostać postawieni przed kosztownym problemem. Modernizacja infrastruktury bywa trudniejsza, gdy okolica jest już zabudowana, a zwiększony ruch stał się codziennością.

Nie można jednak automatycznie zakładać, że każda inwestycja powinna czekać na pełną modernizację wszystkich dróg w sąsiedztwie. Takie podejście mogłoby dodatkowo opóźniać budowę potrzebnych mieszkań. Kluczowe jest ustalenie, które prace są niezbędne dla bezpieczeństwa i sprawnego funkcjonowania okolicy, a następnie określenie, kiedy i w jaki sposób powinny zostać wykonane.

W przypadku Circular Road właśnie ten problem znajduje się w centrum sporu. Były prezydent opowiada się za nowymi domami, ale oczekuje, że potrzeby infrastrukturalne zostaną potraktowane poważnie. To stanowisko nie musi oznaczać blokowania budownictwa. Może być natomiast próbą wymuszenia dyskusji o kolejności działań i odpowiedzialności za otoczenie nowych inwestycji.

W Galway powstanie również 320 nowych domów

Podczas gdy projekt Kenny Developments Galway LTD budzi zastrzeżenia w Rahoon, w innej części Galway otwiera się droga do realizacji znacznie większego przedsięwzięcia mieszkaniowego. An Coimisiún Pleanála wydała zgodę na inwestycję Kingston Stables LTD przy Western Distributor Road. Projekt obejmuje 320 domów, w tym zabudowę szeregową oraz apartamenty. Pierwotnie planowano tam 360 lokali, jednak inwestycja spotkała się z lokalnymi sprzeciwami dotyczącymi wpływu na infrastrukturę i bezpieczeństwo. Ostatecznie zgodę uzależniono od rezygnacji z budowy 40 domów przeznaczonych na określone części terenu.

Przykład ten pokazuje, że proces planistyczny nie sprowadza się do prostego wyboru między zgodą na budowę a całkowitym odrzuceniem projektu. W określonych okolicznościach możliwe jest zmodyfikowanie planów, ograniczenie skali inwestycji i uzależnienie jej realizacji od spełnienia konkretnych warunków. Nie oznacza to jednocześnie, że oba przedsięwzięcia podlegają identycznym uwarunkowaniom. Projekt Kingston Stables LTD jest odrębną inwestycją, a decyzje dotyczące jego realizacji nie przesądzają o losie planów w Rahoon. Pokazują jednak, że obawy dotyczące infrastruktury i bezpieczeństwa są obecne również przy większych projektach mieszkaniowych.

Co dalej z inwestycją naprzeciwko domu Higginsa?

Na obecnym etapie najważniejsze będzie to, jak Rada Miasta Galway rozpatrzy wnioski dotyczące 39 jednostek mieszkalnych i, czy zgłoszone zastrzeżenia przełożą się na konkretne wymagania wobec inwestora. Nie ma podstaw, by przesądzać, że projekt zostanie zablokowany, ani by zakładać, że deweloper będzie musiał bezwarunkowo zrealizować wszystkie postulaty byłego prezydenta.

Jedno jest jednak pewne: inwestor będzie musiał zmierzyć się z argumentami dotyczącymi infrastruktury, które Michael D. Higgins i jego żona przedstawili w związku z planowaną zabudową. Ich znaczenie powinno zostać ocenione w ramach obowiązujących procedur, tak samo jak uwagi innych mieszkańców i wymagania dotyczące bezpieczeństwa.

W tej historii nie chodzi wyłącznie o to, kto mieszka naprzeciwko planowanej inwestycji. Chodzi o zasadę, która powinna obowiązywać w każdym rozwijającym się mieście, więc budowa mieszkań musi być powiązana z planowaniem infrastruktury, a potrzeby nowych mieszkańców nie mogą być rozpatrywane w oderwaniu od warunków życia tych, którzy już mieszkają w danej okolicy.

Michael D. Higgins nie występuje w tej sprawie przeciwko nowym domom. Jego stanowisko jest bardziej konkretne: Galway potrzebuje mieszkań, ale potrzebuje również bezpiecznych dróg i chodników. To rozróżnienie ma znaczenie, zwłaszcza w kraju, w którym presja na zwiększanie podaży lokali mieszkalnych jest ogromna. Deweloper stanie więc przed zadaniem pogodzenia planów inwestycyjnych z pytaniami o lokalną infrastrukturę. Ostateczne rozstrzygnięcie należy do właściwych władz planistycznych, nie do byłego prezydenta ani samego inwestora. Jednak sprawa w Rahoon przypomina, że liczba zaplanowanych mieszkań nie powinna być jedyną miarą sukcesu inwestycji.

Dom to nie tylko ściany, dach i klucz przekazany nowemu właścicielowi. To również droga prowadząca do niego, chodnik, którym można bezpiecznie przejść, oraz okolica, która musi poradzić sobie ze skutkami kolejnych etapów rozwoju. Jeśli te elementy zostaną pominięte, problem nie zniknie wraz z oddaniem budynków do użytku. Zostanie z mieszkańcami na długie lata.

Bogdan Feręc

Źr. Galway Live

Fot. CC The White House

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Nowe szczegóły zab
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.