Celtycki smok na sterydach, czy kruchy kolos z kart kredytowych? Irlandia po dwóch miesiącach 2026 roku – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Celtycki smok na sterydach, czy kruchy kolos z kart kredytowych? Irlandia po dwóch miesiącach 2026 roku

Styczeń i luty tego roku przynoszą Irlandii obraz gospodarki, która wygląda jak student ekonomii w drogim garniturze, czyli portfolio pełne sukcesów, ale rachunek za mieszkanie przyprawia o zawrót głowy. Zielona Wyspa wciąż pozostaje jednym z najszybciej rosnących organizmów gospodarczych Europy, lecz napięcia społeczne i polityczne przypominają, że wzrost PKB nie buduje mieszkań ani nie obniża czynszów.

Według prognoz Komisji Europejskiej wzrost gospodarczy Irlandii w 2026 roku wynieść ma około 2,5%, co oznacza istotne, choć już nie tak spektakularne tempo po postpandemicznych latach turboekspansji. Fundamentami nadal pozostają eksport, inwestycje zagraniczne i konsumpcja napędzana rosnącymi dochodami gospodarstw domowych. Jednocześnie eksperci ostrzegają, że model wzrostu pozostaje strukturalnie kruchy, szczególnie przez niedobory infrastruktury, kryzys mieszkaniowy i presję popytową w usługach publicznych, które mogą generować ryzyko inflacyjne.

Problem polega na tym, że irlandzki boom przypomina trochę dobrze zaprojektowany startup, więc niby genialny, świetnie finansowany, ale operacyjnie chaos w logistyce. W praktyce gospodarka rośnie szybciej niż zdolność państwa do zapewnienia mieszkań, usług publicznych i infrastruktury.

Politycznie dwa pierwsze miesiące 2026 roku stały pod znakiem ostrej walki o koszty życia. Spór wokół odrzuconej jednorazowej wypłaty 400 euro dla osób z niepełnosprawnościami podkręcił temperaturę debaty publicznej i zmobilizował szeroką koalicję ugrupowań opozycyjnych oraz organizacji społecznych do protestów. Rząd argumentował, że stawia na rozwiązania systemowe, zamiast jednorazowych transferów, ale opozycja oskarżała gabinet o oderwanie od realiów codzienności.

Równolegle państwo próbuje budować bardziej „kapitalistyczny patriotyzm oszczędnościowy”. Nowy plan zachęt inwestycyjnych dla klasy średniej ma wyciągnąć dziesiątki miliardów euro z kont oszczędnościowych i skierować je do gospodarki. To sygnał, że Dublin coraz wyraźniej dostrzega problem nadmiernego parkowania kapitału zamiast jego produktywnego wykorzystania.

Największy jednak cień na całość obu miesięcy rzuca budownictwo mieszkaniowe i sama kwestia zakwaterowania. Nowe regulacje dotyczące najmu mogą paradoksalnie doprowadzić do skoków czynszów w krótkim okresie, mimo że rząd przekonuje, iż celem jest zwiększenie podaży mieszkań. Krytycy twierdzą, że system coraz bardziej przypomina rynek dla inwestorów instytucjonalnych, a nie dla zwykłych najemców. Skala napięcia jest realna i ilość osób w zakwaterowaniu awaryjnym zbliża się do 17 tysięcy, a problem ma charakter strukturalny, nie zaś cykliczny. Do tego dochodzi rosnące ryzyko bezdomności wśród seniorów, co w starzejącym się państwie i społeczeństwie może stać się bombą społeczną z opóźnionym zapłonem.

W tle rząd próbuje prowadzić politykę bardziej „miękkiej stabilizacji społecznej”. Symbolicznym przykładem jest uczynienie stałym programu dochodu podstawowego dla artystów, co jest eksperymentem polityki społecznej o globalnym znaczeniu i jednocześnie elementem miękkiej siły gospodarczej, więc inwestycją w kapitał kreatywny.

Całość tworzy niejednoznaczny obraz ekonomiczny kraju, ale typowy dla nowoczesnych gospodarek platformowych, czyli państwo jest bogate, a społeczeństwo zmęczone kosztami życia. Irlandia jest dziś więc bardziej laboratorium globalizacji i pokazuje, jak ogromne wpływy z podatków korporacyjnych mogą współistnieć z lokalnym niedoborem mieszkań, lekarzy czy infrastruktury transportowej.

Jeżeli zastanowić się nad niedaleką przyszłością, najbardziej realny scenariusz na resztę 2026 roku to utrzymanie wzrostu gospodarczego przy jednoczesnym narastaniu napięć społecznych wokół kosztów życia i rynku mieszkaniowego.

Jeżeli natomiast spojrzeć na Zieloną Wyspę z dystansu, przypomina ona trochę statek kosmiczny napędzany przez technologicznych gigantów, a który próbuje jednocześnie dowieźć mieszkańców zwykłym autobusem do pracy, ale ten autobus przyjeżdża na przystanek spóźniony i pełen pasażerów.

Bogdan Feręc

Photo by Sylvia Szekely on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Cerber pod lupą. Sk
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.