Krótkowzroczność (miopia) to wada wzroku. Światło załamywane jest przed siatkówką, co sprawia, że obraz dalej położonych obiektów staje się niewyraźny. Są jednak sposoby na zmniejszenie ryzyka jej rozwoju. Opowiada o nich dr hab. Wojciech Hautz, kierownik Kliniki Okulistyki z Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”.
Ekspert w rozmowie z Serwisem Zdrowie wyjaśnia, że najczęstszą przyczyną krótkowzroczności jest zbyt długa gałka oczna w stosunku do układu optycznego oka. Powstaje ona m.in. z powodu długotrwałej pracy z bliska i napięcia mięśnia rzęskowego. Są jednak sposoby, by zmniejszyć ryzyko rozwoju krótkowzroczności, np. aktywność na świeżym powietrzu.
– W wolnej chwili nie komputer, nie tablet, nie telefon, tylko zabawy na świeżym powietrzu: rower, spacer, bieganie – radzi dr Hautz.
Dodaje, że jeśli jednak krótkowzroczność już się rozwinie, to są dwie możliwości, by spowolnić jej rozwój.
Zatrzymaj krótkowzroczność
Coraz większe znaczenie w leczeniu krótkowzroczności u dzieci – poza higieną wzroku i codzienną aktywnością na świeżym powietrzu – mają także nowoczesne metody terapeutyczne, jak np. różnego rodzaju soczewki czy krople o niskim stężeniu atropiny.
– Po pierwsze to rozluźnianie mięśnia rzęskowego poprzez specjalne krople, które stosuje się wieczorem. To jest atropina o niskich stężeniach. Po jednej kropli do każdego oka. (…) Kolejna możliwość to stosowanie specjalnych soczewek okularowych – wyjaśnia.
– Ta soczewka ma na celu rozogniskowanie obrazu na pośrednim obwodzie, dzięki specjalnej konstrukcji, co zmniejsza ryzyko rozwoju krótkowzroczności – dodaje specjalista.
Klaudia Torchała
Photo by Amanda Dalbjörn on Unsplash

