Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Nowa partia Morawieckiego uderzy nie tylko w PiS. „Konfederacja ma powody do obaw”

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czy Mateusz Morawiecki może odebrać wyborców nie tylko PiS, ale także Konfederacji i Trzeciej Drodze? Zdaniem Pawła Musiałka z Klubu Jagiellońskiego taki scenariusz jest jak najbardziej realny. Ekspert przekonuje, że były premier ma potencjał, by przekroczyć granicę 10% poparcia.

Exposé premiera Mateusza Morawieckiego w Sejmie RP. Fot. Kancelaria Sejmu / Rafał Zambrzycki (CC BY-SA 2.0)

W tym artykule:

  1. Morawiecki może sięgnąć po wyborców centrum
  2. Konfederacja ma powody do niepokoju
  3. Pokoleniowa zmiana na prawicy
  4. Nawet ponad 10 proc. poparcia?

https://share.transistor.fm/e/a5679815#?secret=3MrmdFYDcz

Powstanie klubu parlamentarnego Rozwój Plus otworzyło dyskusję o tym, kto może poprzeć Mateusza Morawieckiego. Zdaniem Pawła Musiałka naturalnym zapleczem nowego projektu będą wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, ale nie tylko.

 Podstawową zlewnią będą wyborcy PiS. Do pewnego stopnia też wyborcy Konfederacji, szczególnie ci świezi, którzy odeszli z PiSu niedawno – ocenia.

Ekspert zaznacza jednak, że były premier może sięgnąć również po elektorat, który w ostatnich latach szukał alternatywy między największymi ugrupowaniami.Nowa siła w Sejmie. Mateusz Morawiecki tworzy klub Rozwój Plus– To będzie nasze forum polityczne do działania na przyszłość – zapowiedział były premier Mateusz Morawiecki podczas ogł…

Morawiecki może sięgnąć po wyborców centrum

Musiałek nie wierzy w proste matematyczne wyliczenia dotyczące przepływów elektoratu. Jak podkreśla, wyborcy często zmieniają swoje polityczne sympatie pod wpływem emocji i bieżących wydarzeń.

– Ludzie bardzo często kierują się bardzo różnymi emocjami – zauważa.

Według niego szansą dla Morawieckiego są osoby, które kiedyś głosowały na PiS, później poparły Trzecią Drogę lub PSL i dziś ponownie szukają swojej reprezentacji.

Konfederacja ma powody do niepokoju

Najciekawsze wnioski dotyczą jednak Konfederacji. Zdaniem Musiałka ugrupowanie Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka rosło przede wszystkim dlatego, że PiS stopniowo tracił atrakcyjność dla młodszych wyborców.

– Konfederacja żywiła się słabością PiS-u – stwierdza.

Ekspert uważa, że pojawienie się Morawieckiego może ten proces zahamować.

– Morawiecki (…) jest zagrożeniem dla Konfederacji – ocenia.

Pokoleniowa zmiana na prawicy

Według Pawła Musiałka kluczowy podział na prawicy nie przebiega dziś wyłącznie wokół programu.

– To, co dzisiaj najbardziej różnicuje PiS i Konfederację, to wcale nie są kwestie programowe, tylko kwestie pokoleniowe – podkreśla.

Jego zdaniem młodszy od większości liderów PiS Mateusz Morawiecki może skutecznie walczyć o wyborców, którzy dotąd wybierali Konfederację przede wszystkim z powodów pokoleniowych, a nie ideowych.

Nawet ponad 10 proc. poparcia?

Paweł Musiałek / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Musiałek przekonuje, że jeśli nowa formacja pokaże wyraźne różnice programowe wobec PiS, może liczyć na dwucyfrowy wynik.

– Obstawiam nawet powyżej 10% – mówi.

W jego ocenie taki rezultat pozwoliłby Morawieckiemu rozmawiać z Jarosławem Kaczyńskim o ewentualnej współpracy już nie z pozycji polityka PiS, ale lidera samodzielnego ugrupowania.

Autorzy:

Łukasz Jankowski

Opracowanie:

Andrzej Karaś

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version