Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Nie słyszy, czy nie słucha – o zaburzeniach słuchu i uwagi

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zaburzenia słuchu i uwagi mogą iść ze sobą w parze, choć nie zawsze. Objawy też mogą być podobne. To trudności np. w koncentracji, częste prośby o powtórzenie czy trudności w zapamiętywaniu informacji, które są przekazywane słownie – wyjaśnia dr n.med. i n. o zdr. Natalia Czajka z Zakładu Teleaudiologii i Badań Przesiewowych w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu.

Ekspertka podkreśla, że rozróżnienie zaburzeń przetwarzania słuchowego i zaburzeń uwagi bywa czasem trudne, choć niezwykle istotne, bo od tego zależy dalsze postępowanie z pacjentem. W tym pierwszym wypadku chodzi o trudności w przetwarzaniu informacji słuchowej na poziomie centralnego układu nerwowego przy prawidłowej budowie i funkcjonowaniu układu słuchowego; w drugim przyczyną mogą być np. zaburzenia hiperkinetyczne (neurorozwojowe) zwane zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD).

„Nie słyszy, czy nie słucha? Zaburzenia słuchu czy uwagi?” – stawia pytanie dr Czajka, które równocześnie stało się tytułem jej wykładu. Wyjaśnia, że dziecko „może i nie słuchać, i nie słyszeć”. To się nie wyklucza, dlatego gdy jakiś objaw niepokoi, warto skonsultować go ze specjalistą, który wykluczy lub potwierdzi diagnozę. Do rozpoznania czasem potrzeba innego zespołu specjalistów. 

Wylicza, że w tego typu zaburzeniach występują:


•    trudności w koncentracji uwagi;
•    łatwa męczliwość podczas czynności wymagających długotrwałej uwagi słuchowej;
•    rozpraszanie pod wpływem nagłych bodźców dźwiękowych;
•    trudności w rozumieniu długich, złożonych poleceń, mimo aktywnej postawy słuchowej;
•    częste prośby o powtórzenie informacji;
•    trudności w zapamiętywaniu informacji przekazywanej słownie i wolniejsze reakcje na nie.

Muzykoterapia – od ciszy do dźwięku

Muzykoterapia ma spory potencjał terapeutyczny i nie jest – jak się potocznie zwykło myśleć – umuzykalnianiem pacjentów. Może być wsparciem rehabilitacji słuchu lub rozwoju mowy. To także realna pomoc w przepracowaniu traumy związanej z krzywdzącymi relacjami. Muzyka otwiera, ale po drugiej stronie musi być wykwalifikowany specjalista, który ma określone cele terapeutyczne.

Diagnoza zaburzeń słuchu i uwagi, co dalej?

Dr Czajka zaznacza, że jeśli u pacjenta stwierdzono trudności w przetwarzaniu słuchowym, to podstawowym oddziaływaniem terapeutycznym jest trening słuchowy. Ale słyszenie to nie tylko ucho, czyli słuch obwodowy, ale przede wszystkim mózg, który decyduje, co zrobi z informacją, która przez ten zmysł dociera.

„Samo słyszenie, czyli prawidłowe działanie i budowa układu słuchowego, nie jest wystarczające do tego, żebyśmy powiedzieli, że pacjent słyszy prawidłowo. Potrzebne są nam do tego prawidłowo funkcjonujące ośrodkowe procesy przetwarzania słuchowego” – tłumaczy ekspertka.

Jeśli ucho przetwarza dźwięki prawidłowo i we właściwy sposób zachodzą „ośrodkowe procesy na poziomie kory słuchowej”, to można uznać, że procesy słuchowe są kompleksowe. Kora słuchowa np. łączy, dzieli dźwięki, które mają różne parametry: częstotliwość, natężenie, czas trwania. 
„Sygnały akustyczne docierające do błony bębenkowej zamieniane są na impulsy elektryczne, które po dotarciu do kory mózgowej analizowane są pod wieloma względami” – wyjaśnia w prezentacji dr Czajka.

Zaburzenia przetwarzania słuchowego czy uwagi

Jeśli chodzi o zaburzenia słuchu, to zajmują się nim: lekarz otolaryngolog, audiolog, foniatra, psycholog, pedagog, logopeda. W takim wypadku diagnoza powinna – jak wskazała ekspertka – opierać się na m.in. wywiadzie medycznym, ocenie otoskopowej uszu, badaniach audiologicznych, które wykluczą niedosłuch obwodowy, oraz testach psychoakustycznych, które oceniają różne procesy przetwarzania słuchowego.

Świat ciszy – takie karty się w życiu dostało

Implant w uchu odkrył przed nimi dźwięki, które przestali słyszeć lub w ogóle od urodzenia nie mieli szans wychwycić z otoczenia. Uczyli się z opóźnieniem mowy i świata dźwięków. Niektóre z nich, jak brzdęk sztućca o metalowy zlew, były nieprzyjemne, a inne stały się „kompletne” np.  muzyka –  w końcu bez przerw na ciszę. Dlaczego stracili słuch i co dało im wszczepienie implantu?

Z kolei zaburzenia uwagi to pole działania głównie lekarza psychiatry, psychologa, pedagoga. By zdiagnozować pacjenta, przeprowadza się wywiad medyczny, obserwację kliniczną, testy psychologiczne, wypełnia kwestionariusz np. w kierunku ADHD (Conners3, ASRS). 

Ekspertka wytłumaczyła, że może występować różny profil kliniczny pacjentów. Niektórzy mogą mieć np. zaburzenia słyszenia na poziomie fonologicznym, czyli zaburzenia mowy (dyslalia), trudności w czytaniu i pisaniu (dysleksja), zaburzenia integracji sensorycznej, a także zaburzenia uwagi słuchowej i słyszenia w hałasie, czyli problemy w rozumieniu mowy w niesprzyjających warunkach akustycznych, trudności w rozumieniu mowy zniekształconej i szybkiej, zaburzenia koncentracji uwagi, problemy z pamięcią (ADHD i ADD).

Zaburzenia uwagi wspiera się ćwiczeniami koncentracji – np. grami logicznymi, uczeniem różnych strategii nauki czy organizacji czasu, psychoterapią, farmakoterapią (np. w ADHD) czy ograniczeniem bodźców, które rozpraszają.

Z badań przesiewowych słuchu zrealizowanych przez Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu wynika, że co piąte dziecko w wieku szkolnym ma różnego rodzaju trudności ze słuchem obwodowym (nie słyszy prawidłowo). 

Natomiast ośrodkowe zaburzenia przetwarzania słuchowego (izolowane) dotyczą nawet kilku procent dzieci w wieku szkolnym, choć jako trudności występujące z innymi zaburzeniami ten problem może sięgać nawet kilkudziesięciu procent. ADHD dotyczy 11 proc. dzieci i 5-7 proc. dorosłych.

Klaudia Torchała 

Photo by Derek Thomson on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version