Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Czas skończyć z podatkiem od pracy za granicą – emerytura nie jest dochodem

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Od lat tysiące Polaków pracujących poza granicami kraju buduje dobrobyt nie tylko własnych rodzin, ale pośrednio również polskiej gospodarki. Wielu z nich po dekadach pracy w Irlandii, Niemczech, Włoszech czy Portugalii decyduje się wrócić do ojczyzny na emeryturę. Wracają z kapitałem, doświadczeniem i środkami, które chcą wydawać na własne utrzymanie w Polsce.

Jak się zdaje myślącym, państwo powinno ich przyjąć z otwartymi ramionami. Tymczasem zamiast wdzięczności spotykają się z rachunkiem fiskalnym. Polska traktuje zagraniczne emerytury jako dochód podlegający opodatkowaniu. W prostych słowach, to rozwiązanie nie tylko niesprawiedliwe, ale również szkodliwe społecznie i ekonomicznie.

Problem wymaga jasnego postawienia sprawy, więc emerytura nie jest zwykłym dochodem. Emerytura jest świadczeniem wynikającym z wieloletniej pracy, z odprowadzanych wcześniej składek, z systematycznego budowania uprawnień w określonym systemie prawnym. Jeżeli ktoś przez dwadzieścia, trzydzieści czy czterdzieści lat pracował za granicą, tam płacił podatki i odprowadzał składki, to wypłacana mu emerytura jest owocem tej pracy. Ergo, polska administracja podatkowa nie ma moralnego prawa traktować tych środków tak, jakby zostały zarobione na rynku krajowym i stanowiły dochód.

To jest właśnie kwestia elementarnej logiki, bo jeżeli obywatel wypracował swoje świadczenie w innym państwie Unii Europejskiej, a polski system emerytalny nie ponosił kosztów jego zabezpieczenia emerytalnego, to opodatkowanie tej emerytury po powrocie do kraju jest zwyczajnie nadużyciem fiskalnym. Wynika z tego, że państwo sięga po pieniądze, do których powstania nie dołożyło ani złotówki.

Zwolennicy obecnych rozwiązań mogą powiedzieć, że każdy dochód podlega opodatkowaniu, więc również zagraniczna emerytura powinna zostać objęta podatkiem. Tyle że właśnie w tym miejscu ujawnia się zasadniczy błąd. Emerytura nie jest klasycznym dochodem z pracy ani działalności gospodarczej. Jest świadczeniem wynikającym ze wcześniejszych obciążeń publicznoprawnych. Innymi słowy, to pieniądze, które zostały już „wypracowane” w systemie podatkowym i składkowym państwa, w którym dana osoba była zatrudniona.

Co więcej, w wielu krajach unijnych emerytury są już objęte podatkiem. Jeśli zatem Polska pobiera podatek od świadczenia uzyskiwanego z zagranicy, pojawia się realne ryzyko podwójnego opodatkowania. Nawet jeśli istnieją umowy międzynarodowe regulujące te kwestie, praktyka pokazuje, że system jest skomplikowany, niejednoznaczny i często niekorzystny dla emeryta. Obywatel, który po latach pracy wraca do kraju, nie powinien stawać więc przed koniecznością prowadzenia sporów z Urzędem Skarbowym o własne świadczenie emerytalne.

Problem ten ma jeszcze szerszy wymiar, ponieważ Polska, zamiast zachęcać swoich obywateli do powrotu, wysyła sygnał odwrotny, czyli jeśli wrócisz, zapłacisz. To myślenie krótkowzroczne, gdyż emeryt, który wraca do Polski i wydaje tutaj pieniądze zarobione za granicą, zasila przecież krajową gospodarkę. Płaci VAT, płaci akcyzę, opłaca rachunki, kupuje towary i usługi. Każda złotówka wydana przez niego na polskim rynku oznacza wpływy do budżetu państwa. To z kolei oznacza, że państwo i tak korzysta finansowo z obecności emeryta powracającego z zagranicy. Pobieranie dodatkowego podatku od samego świadczenia jest więc nie tylko moralnie wątpliwe, ale także ekonomicznie nierozsądne. Zamiast więc budować zachętę do transferu kapitału konsumpcyjnego do kraju, tworzy się kolejną barierę fiskalną.

Warto tu zauważyć jeszcze jedną ważną rzecz. W wielu przypadkach osoby pobierające zagraniczne emerytury nie będą korzystać z polskiego systemu emerytalnego. Nie otrzymają emerytury z ZUS lub będą to świadczenia symboliczne. Państwo polskie nie poniosło kosztu ich wieloletniego zabezpieczenia emerytalnego, a mimo to oczekuje udziału w świadczeniu wypłacanym przez inne państwo. Taki mechanizm trudno uznać natomiast za sprawiedliwy.

W debacie publicznej często mówi się o potrzebie wspierania Polonii i zachęcania rodaków do powrotu do kraju. To słuszne hasła, ale pozostają pustymi deklaracjami, jeżeli nie towarzyszą im konkretne rozwiązania prawne. Jednym z najprostszych i najbardziej racjonalnych byłoby zwolnienie zagranicznych emerytur z opodatkowania w Polsce, a nie byłaby to rewolucja, lecz korekta oczywistej niesprawiedliwości. Co więcej, zmiana mogłaby okazać się prostsza, niż wielu się wydaje. W obowiązujących przepisach wystarczyłoby doprecyzować, że zagraniczne świadczenia emerytalne nie są traktowane jako dochód podlegający opodatkowaniu w Polsce. Jedna i to drobna zmiana legislacyjna mogłaby zakończyć wieloletni problem tysięcy polskich obywateli.

Warto podkreślić, że nie chodzi tu o żadne przywileje. Nie chodzi o specjalne traktowanie ani o ulgę dla wybranych grup. Chodzi o przywrócenie zasady sprawiedliwości podatkowej. Państwo powinno opodatkowywać dochody, które powstają w ramach jego systemu gospodarczego i prawnego, a nie sięgać po świadczenia wypracowane poza jego granicami. Jeżeli więc Polska naprawdę chce być krajem przyjaznym dla swoich obywateli, musi przestać karać tych, którzy po latach pracy za granicą chcą wrócić do domu. Dziś system podatkowy mówi im jasno: wracaj, ale zapłać. Tymczasem rozsądne państwo powinno powiedzieć: wracaj, jesteś u siebie, kupuj u nas jak najwięcej.

Trzeba też dodać, że to nie jest wyłącznie kwestia podatków, bo bardziej sprawa relacji między państwem a obywatelem, czyli warto zadać kilka pytań. Czy państwo traktuje obywatela jak partnera, czy jedynie jako źródło budżetowego dochodu? Czy potrafi docenić, że ktoś po latach emigracji wybiera Polskę jako miejsce jesieni życia, czy też natychmiast wystawia mu rachunek?

Odpowiedzi na te pytania pokażą, czy polski system podatkowy kieruje się zasadą sprawiedliwości, czy wyłącznie fiskalnym interesem.

Dlatego temat opodatkowania zagranicznych rent i emerytur powinien stać się przedmiotem poważnej debaty publicznej. Nie jako marginalny problem emigrantów, lecz jako ważna kwestia uczciwości państwa wobec własnych obywateli. Bo emerytura wypracowana za granicą nie jest prezentem od państwa. Jest owocem pracy człowieka. A państwo, które ten owoc opodatkowuje po raz kolejny, nie wzmacnia zaufania obywatela – ono je podważa.

Poniżej moja wersja ustawy o nieopodatkowaniu świadczeń emerytalnych nabytych poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej, ale w ramach Unii Europejskiej w dezorganizacji.

USTAWA

z dnia …………… 2026 r.

o zwolnieniu z podatku dochodowego emerytur i rent otrzymywanych z państw członkowskich Unii Europejskiej

Art. 1.

Ustawa określa zasady zwolnienia od podatku dochodowego od osób fizycznych świadczeń emerytalnych i rentowych otrzymywanych przez osoby posiadające miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z państw członkowskich Unii Europejskiej.

Art. 2.

Ilekroć w ustawie jest mowa o:

  1. świadczeniach emerytalnych i rentowych – rozumie się przez to emerytury, renty oraz inne świadczenia o charakterze emerytalnym lub rentowym wypłacane na podstawie przepisów obowiązujących w państwach członkowskich Unii Europejskiej;
  2. państwie członkowskim Unii Europejskiej – rozumie się przez to państwo będące członkiem Unii Europejskiej;
  3. osobie uprawnionej – rozumie się przez to osobę fizyczną mającą miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, uprawnioną do otrzymywania świadczeń emerytalnych lub rentowych z państwa członkowskiego Unii Europejskiej.

Art. 3.

  1. Zwolnieniu od podatku dochodowego od osób fizycznych podlegają świadczenia emerytalne i rentowe otrzymywane przez osobę uprawnioną z państw członkowskich Unii Europejskiej.
  2. Zwolnienie, o którym mowa w ust. 1, obejmuje całość świadczenia emerytalnego lub rentowego, niezależnie od jego wysokości.
  3. Zwolnienie stosuje się niezależnie od postanowień umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, o ile nie narusza to zobowiązań międzynarodowych Rzeczypospolitej Polskiej.

Art. 4.

  1. Podmioty dokonujące wypłaty świadczeń emerytalnych i rentowych, w tym banki oraz instytucje finansowe przekazujące środki osobie uprawnionej, nie pobierają zaliczek na poczet podatku dochodowego od świadczeń objętych zwolnieniem.
  2. Osoba uprawniona nie wykazuje świadczeń objętych zwolnieniem w rocznym zeznaniu podatkowym.

Art. 5.

Minister właściwy do spraw finansów publicznych może określić, w drodze rozporządzenia, dokumenty potwierdzające prawo do zwolnienia, mając na uwadze zapewnienie prawidłowego stosowania ustawy oraz ograniczenie obowiązków administracyjnych osób uprawnionych.

Art. 6.

W ustawie z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2025 r. poz. ….) w art. 21 w ust. 1 po pkt …. dodaje się pkt …. w brzmieniu:

„wolne od podatku dochodowego są emerytury, renty oraz inne świadczenia o charakterze emerytalnym lub rentowym otrzymywane przez podatników mających miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z państw członkowskich Unii Europejskiej.”

Art. 7.

Ustawa ma zastosowanie do dochodów uzyskanych od dnia 1 stycznia 2027 r.

Art. 8.

Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

Bogdan Feręc

Fot. CC Adam-dalekie-pole

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE – chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version