Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Zmierzch ery otwartych irlandzkich drzwi? Statystyki azylowe obnażają skalę nadużyć i wyzwań migracyjnych

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Analiza najnowszych danych Departamentu Sprawiedliwości wywołuje ożywioną dyskusję na temat skuteczności dotychczasowej polityki migracyjnej oraz skali zjawisk, które wykraczają poza legalne ramy procedur azylowych. Statystyki przedstawione przez ministra sprawiedliwości Jima O’Callaghana na pierwszy rzut oka przynoszą ulgę, wskazując, że liczba osób ubiegających się o ochronę międzynarodową spadła w zeszłym roku o prawie jedną trzecią (dokładnie o 29,1%) po osiągnięciu historycznego rekordu w 2024 roku.

Wówczas odnotowano aż 18 553 wnioski, podczas gdy w roku ubiegłym liczba ta wyhamowała do poziomu 13 146. Choć spadek ten jest zauważalny, głębsza weryfikacja trendu wieloletniego pokazuje, że presja migracyjna pozostaje bezprecedensowo wysoka w porównaniu z początkiem dekady. Dla porównania, w 2020 roku złożono zaledwie 1565 wniosków, co oznacza, że obecne wskaźniki wciąż przewyższają tamte realia o kilkaset procent.

Najbardziej uderzające i niepokojące dane kryją się jednak w statystykach dotyczących odsetka odmów oraz wprost formułowanych przez szefa resortu wnioskach o nadużywaniu procedur. Dane opublikowane w odpowiedzi na zapytanie parlamentarne posła Toma Brabazona ujawniają drastyczne załamanie wskaźnika pozytywnych decyzji. Jeszcze w 2022 roku blisko 72% wnioskodawców otrzymywało w pierwszej instancji status uchodźcy lub zgodę na pobyt. W kolejnych latach wskaźnik ten sukcesywnie i gwałtownie topniał, spadając do 36,8% w roku 2023, do 28,1% w roku 2024, aż do zaledwie 18,6% w roku ubiegłym. Oznacza to, że ponad 81% spraw (dokładnie 16 434 przypadki z rekordowej liczby 20 177 wydanych decyzji) zakończyło się odmową, wycofaniem wniosku, stwierdzeniem niedopuszczalności lub pozostawieniem go w stanie uśpienia. Tak ogromna dysproporcja i masowe odrzucanie aplikacji rodzą pytania o intencje osób przekraczających granicę oraz o to, co dzieje się z tysiącami migrantów, których wnioski uznano za całkowicie bezzasadne.

W tym kontekście kluczowym problemem staje się szczelność granic oraz funkcjonowanie Wspólnego Obszaru Podróży (CTA) między Irlandią a Wielką Brytanią. Minister Jim O’Callaghan wprost przyznał, że system ten jest niestety nadużywany przez osoby niebędące obywatelami żadnego z tych dwóch państw. Jednocześnie szef resortu sprawiedliwości obnażył paraliż procedur deportacyjnych i odsyłania azylantów do Wielkiej Brytanii, wskazując jako główną przyczynę konsekwencje Brexitu.

Z powodu opuszczenia struktur unijnych przez Londyn przestała obowiązywać umowa o powrotach na mocy rozporządzenia Dublin III. W efekcie osoby, które uprzednio złożyły wnioski na terytorium brytyjskim, a następnie przedostały się na wyspę, z powodów formalno-prawnych niezwykle trudno skłonić do powrotu tą samą drogą. Choć minister zadeklarował zacieśnienie współpracy operacyjnej, wymiany danych z brytyjską minister spraw wewnętrznych Shabaną Mahmood oraz wzmocnienie działań Gardy na granicy z Irlandią Północną, to realne uszczelnienie tego szlaku pozostaje potężnym wyzwaniem.

Odpowiedzią na ten narastający kryzys ma być gruntowna reforma legislacyjna i systemowa. Rząd podjął intensywne inwestycje w infrastrukturę urzędniczą, co pozwoliło na gwałtowne zwiększenie liczby wydawanych decyzji w pierwszej instancji z niespełna 9 tysięcy w 2023 roku do ponad 20 tysięcy w roku ubiegłym.

Prawdziwym zwrotem akcji ma być jednak Ustawa o ochronie międzynarodowej z 2026 roku, która weszła w życie 12 czerwca i wdraża unijny pakt w sprawie migracji i azylu. Nowe przepisy mają drastycznie skrócić czas rozpatrywania wniosków do sześciu miesięcy w trybie standardowym, trzech miesięcy przy procedurach przyspieszonych i granicznych oraz zaledwie dwóch miesięcy dla osób, które wcześniej szukały azylu w innych krajach Europy. Dopiero ta radykalna rewolucja proceduralna, połączona z bezwzględnym egzekwowaniem prawa wobec osób z decyzjami odmownymi, pokaże, czy państwo jest w stanie odzyskać pełną kontrolę nad swoimi granicami i skutecznie eliminować zjawisko nielegalnego nadużywania systemu ochrony międzynarodowej.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Fot. Dzięki uprzejmości RTE

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version