Zieloni pod ostrzałem kierowców

To za sprawą Green Party zwiększony został podatek węglowy, którego efektem jest wzrost cen paliw na stacjach benzynowych, ale i innych niektórych nośników energii.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać i zawrzały fora internetowe, a skrzynki e-mailowe posłów oraz lokalnych przedstawicieli Partii Zielonych, wypełniły się wiadomościami o „niechęci” do tego ugrupowania. Kierowcy i osoby, które z innych powodów dotknięte zostały podwyżką podatku węglowego, wyraźnie wskazują winnego, a i zapowiadają, że już nigdy, nie zdecydują się, by wesprzeć swoimi głosami członków tego ugrupowania.

Wiele gorzkich słów skierowano pod adresem lidera ugrupowania, czyli Eamona Ryana, który obwiniany jest za nierozsądną politykę podatkową, a i zarzucano mu, że doprowadził jedynie do wzrostu kosztów utrzymania, więc wpłynął na ubożenie społeczeństwa.

Na tym nie koniec, bo krytycy postępowania Partii Zielonych zapowiadają, iż o ile to ugrupowanie nadal proponować będzie taki kierunek zmian klimatycznych, to przed kolejną zmianą w podatku węglowym, a ta zapowiedziana została na maj 2021 roku, a wtedy wpływać będzie głównie na paliwa grzewcze, zorganizują protesty, które mają rozlać się na cały kraj.

Partia Zielonych tłumaczy, że takie postępowanie było zapowiadane, ale jest również konieczne, by po pierwsze zmienić nawyki ludzi, więc skłonić ich do zmiany środków transportu na publiczny lub ekologiczny, a jednocześnie pieniądze pozyskane z podwyżki podatku węglowego, zasilą inwestycje związane z ochroną klimatu Irlandii.

*

To teraz wystarczy poczekać na kolejny sondaż poparcia dla ugrupowań politycznych i zobaczymy, jak bardzo, pomysł ratowania środowiska Irlandii, wpłynął na utratę poparcia przez Green Party, a i zapewne przez samego Eamona Ryana.

Bogdan Feręc

Źr: PA Media

Polska-IE: Udostępnij...
Jednoznaczne stanowi
Sinn Féin żąda do
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish