Zbyt szybkie zniesienie ograniczeń może zaszkodzić krajowi. Varadkar chce znieść kary za oddalenie się od domów bez przyczyny

Na spotkaniu z dziennikarzami, które odbyło się dzisiaj w koszarach McKee w Dublinie, premier Leo Varadkar powiedział, że zniesienie niektórych ograniczeń, nie może następować zbyt szybko.

Tłumacząc te słowa, premier dodał, że niektórzy burmistrzowie miast rozważają już znoszenie ograniczeń w poruszaniu się i opuszczaniu domów, ale mogą to być decyzje przedwczesne i doprowadzić do niekontrolowanego wzrostu zachorowań. Taoiseach Varadkar powiedział również, że rząd w tej sprawie działać będzie bardzo rozważnie, a decyzje podejmować będzie wyłącznie po konsultacjach z Narodowym Zespołem ds. Zdrowia Publicznego.

Leo Varadkar:

– Postąpimy zgodnie z radami National Public Health Emergency, podobnie, jak postępowaliśmy od początku wybuchu pandemii koronawirusa. Nie będziemy spekulować na ten temat, więc nie wiadomo jeszcze, czy po 12 kwietnia ograniczenia zostaną zniesione, utrzymane, czy może zaostrzone. Zespół National Public Health Emergency wykonuje teraz analizy i przekazuje informacje grupie wyższych urzędników, która następnie przekazuje informacje do podkomitetu Rady Ministrów. To niespotykana sytuacja. Nie ma na to mapy drogowej. Nie ma podręcznika, będziemy sami musieli to rozgryźć, korzystając z najlepszych rad i obserwując to, co dzieje się w innych krajach. Jeśli mielibyśmy ograniczenia w jednej części kraju, a nie w drugiej, to np., gdybyśmy otworzyli restauracje w jednym hrabstwie, ale nie w drugim, ludzie mogliby gromadzić się w tym hrabstwie. Dlatego należy pamiętać o tych wszystkich rzeczac, i jak mówię, jeśli usuniemy ograniczenia, istnieje realne ryzyko, że wirus zacznie ponownie się rozprzestrzeniać. Wiemy również, że ograniczenia nie mogą trwać wiecznie, ale wiemy też, że ograniczenia mają także wtórne konsekwencje.

Leo Varadkar przyznał, że niektóre z przepisów, przede wszystkim te, które dotyczą uprawnień Gardy, nie zostały podpisane, ale wciąż leżą na biurku premiera i wystarczy złożyć jeden podpis, aby zaczęły obowiązywać. Premier powiedział, że w ten sposób nie został wprowadzony przymusowy nakaz izolacji, a i możliwość aresztowania osób, które nie chcą poddać się kwarantannie, o czym wcześniej, społeczeństwo nie zostało poinformowane.

Leo Varadkar:

– Niezależnie od tego, czy chodzi o ludzi izolujących się przez 14 dni, czy przestrzegających zasad dystansu społecznego, jestem dumny, że jako kraj byliśmy w stanie to zrobić za zgodą mieszkańców Irlandii. Mam na stole dokumenty, które są gotowe do podpisania, jeśli będziemy musieli wprowadzić uprawnienia wykonawcze istniejące w innych krajach, to z całą pewnością to zrobimy. Nie chcę być w sytuacji, w której kryminalizujemy ludzi za to, że udali się dalej niż dwa kilometry od ich domu bez odpowiedniej przyczyny. Rzeczą, jakiej chcę, to wyjść z tej sytuacji z grzywnami, karami więzienia i wyrokami skazującymi. Wiem, że odmienne jest podejście w innych krajach, ale nie sądzę, że to jest po naszej myśli. Odnoszę wrażenie, że możemy osiągnąć to, co należy osiągnąć, poprzez zgodę i obecność na pokładzie społeczeństwa. Takie były założenia w większości scenariuszy. Możemy wprowadzić surowsze przepisy i są one gotowe do podpisania, jeśli zajdzie taka potrzeba. Nie chcę tego jeszcze robić, chyba że komisarz Gardy uzna, że ​​jest to absolutnie konieczne.

Bogdan Feręc

Źr: Gov.ie

Polska-IE: Udostępnij...
Marzec - złotym mie
POLICYJNA ESKORTA DL
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish