Zbiórka odzieży – to nie sposób na pozbycie się szmat

Organizacje charytatywne w całym kraju donoszą, iż w kraju rozwinął się dziwny zwyczaj oddawania na cele charytatywne nieużywanej już odzieży.

Dziwny?! – zapyta ktoś, a odpowiedź będzie twierdząca, bo do pojemników na odzież dla potrzebujących trafiają niekiedy zwykłe szmaty. Organizacje charytatywne twierdzą, że dużą część „darów” stanowi teraz odzież brudna, a i podarta, chociaż niektóre z „datków”, noszą też znamiona celowego uszkodzenia, bardzo często cięcia nożem lub nożyczkami.

Do pojemników na dary odzieżowe, trafiają też zwykłe szmaty, które od lat zalegały na strychach i w komórkach, a można to stwierdzić po ich pobieżnym przeglądzie, gdyż są zapleśniałe, a i posiadają ślady uszkodzeń spowodowanych zębami gryzoni.

Obecnie organizacje charytatywne apelują tylko do mieszkańców Irlandii, aby ci zaprzestali pozbywania się do pojemników na dary starych ubrań i innych rzeczy, które powinny znaleźć się na śmietniku, bo to zakrawa na drwinę z osób, które z całą pewnością potrzebują wsparcia, ale nie szmat.

Do pojemników charytatywnych trafiają też bardzo często stare kołdry, poduszki i pokrycia pościeli, a te jako żywo noszą ślady wieloletniego użytkowania, ale zabrudzone są także odchodami, płynami ustrojowymi lub sierścią zwierząt. Przedświąteczna „hojność” niektórych darczyńców, jest posunięta też do granic kultury i zdrowego rozsądku, bo do zbiórkowych koszy trafiały także pocięte dywany, zdezelowane buty i bielizna zanieczyszczona naturalnymi procesami kobiecego cyklu menstruacyjnego.

Takie zachowania uznano, nie bez przyczyny, robieniem świątecznych domowych porządków, a i co bardziej odważni członkowie organizacji charytatywnych mówią o zwykłym chamstwie, co też należy uznać za prawdę i wesprzeć te słowa.

Organizacje charytatywne dziękują jednak ludziom dobrej woli, iż oddają na rzecz osób potrzebujących, wiele przydatnych rzeczy, a znajdują się w tej grupie też tacy, którzy każdego miesiąca, kupują w sklepach kilka szalików, czapek, koszulek, sukienek, czy innych części garderoby i wraz z metkami, oddają na cele charytatywne.

Większość darów to jednak rzeczy używane, ale nadal zdatne do użytku, więc o ile zdecydujemy się wykazać empatią i wesprzeć, choćby dla spokoju ducha ubogich, to róbmy to z szacunkiem, bo nikt nam nie zagwarantuje, że w przyszłości i my nie będziemy potrzebować takiego wsparcia.

Bogdan Feręc

Źr: COPE Galway/ Cork Penny Dinners

Polska-IE
RTÉ chce podniesien
Zamrożenie czynszó
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish