Zasłyszane

Wszystkie PUBy w Irlandii są pozamykane, brakuje już towarzyskich spotkań…

Miejsc gdzie można było poznać wiele lokalnych historii…
Nikt i nic nie zastąpi tej atmosfery, ale… Spróbujmy przybliżyć choć trochę jedną z takich „wyszynkowych” opowieści.


Historia, którą przedstawiam jest całkowicie prawdopodobna…
Jakiś czas temu na przedmieściach Dublina doszło do zdarzenia rodem z filmów Alfreda Hitchcocka (!)
„Niejaki John, student Uniwersytetu Dublińskiego w bardzo ciemną noc podczas wielkiej burzy, utknął na poboczu drogi. Próbował autostopem dostać się do miasta…
Takie nocne oczekiwanie na okazję ciągnęło się niemiłosiernie, a żaden samochód nie przejeżdżał.


Burza była tak silna, że ​​ledwo widział kilkanaście centymetrów przed sobą.
Nagle zobaczył zbliżający się powoli samochód, który o dziwo (!) zatrzymał się. Zdesperowany John, w poszukiwaniu schronienia, wybawienia i ratunku, wsiadł do samochodu i zamknął drzwi, tylko po to, by zdać sobie sprawę, że za kierownicą nie ma nikogo, a silnik pojazdu był wyłączony (!)
Samochód ruszył wolno…
John spojrzał na drogę przed sobą i zobaczył zbliżający się zakręt. Przestraszony zaczął się modlić, niemal błagając o życie. Tuż przed tym, jak samochód mógłby „nie wyrobić zakrętu”, przez przednią szybę pojawiła się dłoń i zakręciła kierownicą. John, sparaliżowany przerażeniem patrzył, jak ręka przechodzi przez okno, ale na szczęście go nie dotknęła, ani nie skrzywdziła.

Wkrótce potem John zobaczył światła pubu majaczące przy drodze, więc zebrał w sobie wszystkie siły; wyskoczył z samochodu i pobiegł w jego kierunku.


Mokry i zdyszany wpadł do środka i zaczął opowiadać wszystkim o strasznym doświadczeniu, które właśnie przeżył.
W pubie zapadła cisza, kiedy wszyscy zdali sobie sprawę, że szczerze płacze i… najprawdopodobniej mówi prawdę choć nie jest jeszcze pijany.
Nagle drzwi się otworzyły i z ciemnej i burzowej nocy wyłoniły się dwie inne osoby. Oni, podobnie jak John, byli również przemoczeni i bez tchu. Rozglądając się i widząc Johna szlochającego przy barze, jeden z nich powiedział do drugiego … „Popatrz Paddy …..to jest ten pieprzony idiota, który wsiadł do samochodu, kiedy go pchaliśmy !!!”
Cóż, takie życie… 😉

Przemysław Zbieroń

Fot. Google
Shamek w Dublinie – Radio PL

Polska-IE: Udostępnij
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian