Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Zardzewiałe tory, zerwane połączenia: Paraliż rozkładu jazdy Irish Rail i systemowy kryzys kolei

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Obraz sprawnie funkcjonującej komunikacji szynowej na Zielonej Wyspie drastycznie rozmija się z rzeczywistością, z którą na co dzień mierzą się tysiące pasażerów. Zestawienie danych operacyjnych Irish Rail za miniony rok rysuje ponury krajobraz instytucjonalnej niewydolności, gdzie odwołane kursy i kilkusetgodzinne opóźnienia przestały być odosobnioną anomalią, a stały się stałym elementem infrastrukturalnej codzienności.

Tysiące kursów zlikwidowanych w ciągu roku

Skala zaburzeń płynności ruchu przeraża swoją powtarzalnością. Tylko w ubiegłym roku narodowy przewoźnik kolejowy wykreślił z rozkładu jazdy aż 3504 połączenia z ogólnej liczby 277 337 zaplanowanych kursów. Pod tą liczbą kryje się ciągły dramat osób dojeżdżających do pracy, szkół czy na spotkania biznesowe:

U podstaw tej zapaści stoją przede wszystkim przewlekłe zaniedbania techniczne. Problemy mechaniczne, w tym usterki systemów pokładowych, awaryjne drzwi czy unieruchomione toalety, odpowiadały za paraliż aż 1642 połączenia (1371 częściowych i 271 całkowitych odwołań). Drugim potężnym czynnikiem były kwestie operacyjne – deficyty kadrowe, awarie sygnalizacji, uszkodzenia rozjazdów czy spadki napięcia w sieci ESB, które unicestwiły kolejne 1161 połączeń.

Lokalny paraliż i czarne dni na magistralach

Rozsypujący się harmonogram uderzał w kluczowe węzły komunikacyjne kraju bez wyraźnego wzorca, paraliżując całe regiony w najmniej oczekiwanych momentach. 2 lipca awaria operacyjna zablokowała ruch w hrabstwie Cork. Odwołano 11 pociągów, w tym kluczowe połączenia podmiejskie do Cobh i Midleton. 31 lipca stał się czarnym czwartkiem na stołecznej stacji Dublin Connolly. Anulowanych zostało 13 kursów, co sparaliżowało trasę do Belfastu oraz połączenia z Droghedą. 18 grudnia prawdziwy kataklizm dotknął odcinek Cork–Mallow, gdzie w ciągu jednego dnia wypadły z rozkładu aż 42 połączenia.

Do tego dochodzi zjawisko określane mianem „czarnego lodu” na torach, czyli zredukowanej przyczepności spowodowanej sprasowaniem opadłych liści i wilgoci przez stalowe koła. Ta powłoka doprowadziła do częściowego skasowania kolejnych 70 kursów, obnażając bezradność służb utrzymania ruchu wobec zjawisk o charakterze sezonowym.

Dwa tysiące godzin w zastoju: Dzieci z kamieniami, słońce i plaga incydentów

Problemy dostawcy usług transportu szynowego potęgowane są przez czynniki zewnętrzne oraz niepokojący spadek bezpieczeństwa na samej infrastrukturze. W latach 2024–2025 ponad 7500 pociągów zanotowało opóźnienia wynikające ze zdarzeń losowych lub ingerencji osób trzecich, generując łączną stratę blisko 2000 godzin.

Wśród oficjalnych raportów wymieniane są m.in. alarmy bombowe, zwierzęta gospodarskie na torach, oślepiające maszynistów słońce, a także akty wandalizmu, takie jak obrzucanie składów kamieniami przez młodzież.

Równolegle do problemów z punktualnością drastycznie spada poczucie bezpieczeństwa pasażerów. Z oficjalnych danych wynika, że tylko w pierwszej połowie 2025 roku (styczeń–czerwiec) na stacjach oraz w pociągach Irish Rail doszło do 771 zgłoszonych incydentów o charakterze przestępczym lub antyspołecznym.

Taki stan rzeczy wymaga natychmiastowych i zdecydowanych kroków naprawczych. Jeżeli zarządzający infrastrukturą nie wdrożą radykalnych reform w obszarze utrzymania taboru, zarządzania zasobami ludzkimi oraz ochrony mienia, Irlandzka Kolej z nowoczesnego niegdyś środka transportu, stanie się symbolem przewlekłej nieefektywności.

Bogdan Feręc

Źr. Breaking News

Photo by Jonathan Borba on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version