Zapowiedź „lockdownu” spowodowała wzrost sprzedaży żywności

Mieszańcy Irlandii, zapewniani przez detalistów, że żadnych artykułów spożywczych nie będzie brakować, rzucili się do robienia zapasów i stało się to tuż po zapowiedzi rządu, iż ten wprowadzi drugą blokadę na wyspie.

Największy wzrost sprzedaży zanotowany został na 4 dni przed wprowadzeniem piątego poziomu ograniczeń, a ogólna sprzedaż artykułów spożywczych w 12 tygodni do końca października, wzrosła o 14,4%. W październiku, na jedzenie, mieszkańcy Irlandii wydali ponad 1 miliard euro, a na jedzenie na wynos 161,6 miliona euro więcej, niż było to w roku ubiegłym, wynika z raportu Kantar Worldpanel.

Co zastanawiające, kiedy zniesiono pierwszą blokadę, spadła również sprzedaż artykułów spożywczych, powiedziała Emer Healy analityczka ds. handlu detalicznego w Kantar. Healy dodała, że w sierpniu, średni rachunek miesięczny na artykuły spożywcze był też o 200 € niższy, niż miało to miejsce w czerwcu.

W okresie 12 tygodni do początku listopada najchętniej wybieraną siecią handlową był rodzimy Dunnes Stores, z udziałem w runku sprzedaży spożywczej na poziomie 22,2%. Szczególnie dobrze Dunnes Stores radził sobie w Dublinie, gdzie sprzedaż artykułów spożywczych w tej sieci podniosła się o 38,8 mln €.

Październik to także doskonałe wyniki sprzedaży internetowej, a ta wzrosła w porównaniu do tego samego okresu w roku ubiegłym o 90%. Spożywcze sklepy internetowe, wygenerowały w październiku obrót dochodzący do 255 000 €, co także jest nowym rekordem w Irlandii. W tym roku do grona klientów online dołączyło dodatkowo 30,8% mieszkańców Irlandii, a łączna wartość koszyka zakupów online zwiększyła się o 9,6%.

Do złych sprzedawcy spożywczy mogą zaliczyć okres Halloween, bo tegoroczna sprzedaż słodyczy w dużych opakowaniach obniżyła się o 40% w porównaniu z rokiem poprzednim, a sprzedaż dyni, spadła o 15,5%.

Wg Kantar, Irlandczycy, znacznie wcześniej zaczęli przygotowywać się do świąt Bożego Narodzenia, bo już o 50% osób więcej, niż było to przed rokiem, zakupiło świątecznego indyka, natomiast sprzedaż świątecznych ciasteczek podniosła się o 36,8%. Podobnie jest z czekoladkami, gdyż po ich duże opakowania, sięgnęło o 44% kupujących więcej. Sytuację tę wiąże się z piątym poziomem ograniczeń, więc większą ilością czasu, który teraz spędza się w sklepach spożywczych.

Bogdan Feręc

Źr: Kantar Worldpanel

Polska-IE: Udostępnij
Zostało tylko 10 dn
Testy lotniskowe w D