Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Zadyszka na placu budowy. Irlandzki sektor mieszkaniowy traci impet

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Drugi kwartał 2026 roku przyniósł wyraźne wyhamowanie dynamiki w irlandzkim budownictwie mieszkaniowym, stawiając pod znakiem zapytania dotychczasowe prognozy i rozbudzone nadzieje rynku. Z najnowszych danych Centralnego Urzędu Statystycznego (CSO) wynika, że od kwietnia do czerwca oddano do użytku 8823 nowe lokale – to spadek o blisko 4% w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.

Sygnały ostrzegawcze z placów budów potwierdzają wcześniejsze odczyty indeksu PMI budownictwa banku AIB za czerwiec, gdzie spadek aktywności w budownictwie mieszkaniowym uznano za najgłębszy od czterech lat.

Głęboka zadyszka w stolicy i tąpnięcie na rynku mieszkań

Najbardziej odczuwalny regres dotknął segment budownictwa wielorodzinnego. Liczba oddanych mieszkań spadła w skali roku o 12,2% (do poziomu 2658 lokali). Zjawisko to ze szczególną siłą uderzyło w Dublin, gdzie tąpnięcie sięgnęło aż 16,4%. Warto przy tym pamiętać, że ponad 91% wszystkich ukończonych w stolicy inwestycji stanowią właśnie mieszkania.

Na tle spadków w segmencie lokali wielorodzinnych nieco lepiej poradziło sobie budownictwo osiedlowe, gdzie odnotowano skromny wzrost o 2% (4738 przekazanych kluczy). Z kolei wolnostojące domy jednorodzinne zaliczyły spadek o 3,7%, zamykając kwartał wynikiem 1427 ukończonych budów.

Branża próbuje tłumaczyć kwartalny dołek niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi z początku roku. Jednak zdaniem analityków powody tkwią głębiej – m.in. w przestojach proceduralnych oraz wydłużającym się czasie uzyskiwania pozwoleń.

Minister uspokaja, ale rynek rewiduje szacunki

Resort mieszkalnictwa stara się tonować nastroje. Minister James Browne podkreśla, że całościowy bilans pierwszego półrocza wciąż wygląda optymistycznie. Od stycznia do czerwca oddano łącznie 16 679 lokali, a to jest o 10% więcej niż w tym samym okresie 2025 roku, co stanowi najlepszy wynik półroczny od czasu kryzysu finansowego. „Biorąc pod uwagę prawie 16 000 rozpoczętych budów nowych domów w pierwszej połowie roku, te liczby w sumie potwierdzają, że środki i interwencje polityczne, które wdrażamy, przekładają się na realne domy na ziemi” – przekonuje minister Browne.

Eksperci sektora prywatnego zachowują jednak większą powściągliwość. Kevin Timoney, główny ekonomista Davy, zrewidował swoje dotychczasowe szacunki, zwracając uwagę na rosnące ryzyko pogorszenia koniunktury: „Chociaż nadal spodziewamy się znacznego wzrostu liczby ukończonych domów do 43 000 w tym roku, to ryzyko pogorszenia tych perspektyw wyraźnie wzrosło”.

Bieg z przeszkodami po rządowe dotacje

Perspektywa zamknięcia całego roku na poziomie przewyższającym zeszłoroczne 36 284 lokale zawieszona jest obecnie na wyścigu z czasem. Bank Centralny Irlandii oraz ESRI wciąż prognozują roczną podaż na poziomie odpowiednio 40 000 i 38 500 mieszkań, jednak wykonanie tych planów wymagać będzie potężnego skoku wydajności w drugim półroczu.

Zauważalne przyspieszenie pod koniec roku może być napędzane czystą kalkulacją finansową deweloperów. Firma inwestycyjna Davy zwraca uwagę, że w drugim kwartale 2024 roku nastąpił mocny zryw w rozpoczynaniu nowych inwestycji. Wiele z nich musi zostać sfinalizowanych przed końcem grudnia 2026 roku, aby inwestorzy nie stracili prawa do korzystnych dotacji rządowych przysługujących projektom z tamtego naboru.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by shraga kopstein on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version