Żądam wprowadzenia pełnego lockdownu!

Rok zaczynamy, jak u Hitchcocka, czyli najpierw trzęsienie ziemi, a później napięcie będzie wzrastać, czyli felietonowo zaczynam żądaniem i wytykaniem nieścisłości, czego wcale się nie spodziewałem, ani tego nie planowałem.

Dlaczego żądam lockdownu, a dodatkowo odcięcia Irlandii od świata zewnętrznego, więc uziemienia samolotów, zamknięcia portów morskich i postawienia zasiek na granicy z Irlandią Północną? To proste, wsłuchałem się w słowa rządu, a ten, ustami swoich najważniejszych polityków, więc premiera, wicepremiera i mniej ważnego ministra transportu, mówił i przekonywał nas wszystkich, że 5000, a nawet 4000 zakażeń dziennych, to zbyt dużo, by znieść ostatnią pełną blokadę kraju.

Pytam więc, co się zmieniło od tego czasu, że przy poziomie zakażeń dziennych koronawirusem, przekraczającym 20 000 osób, nie ma decyzji o lockdownie?

Pójdę dalej, bo są też prognozy, a te mówią, że za jakieś dwa tygodnie, będzie ok. 50 000 zakażeń dziennych, czyli praktycznie pomór i zaraza na apokaliptyczną skalę. Dlaczego więc rząd, który dbał o mnie, zagrożonego przy 5000 zakażeń dziennych, zostawia mnie teraz, jak oseska oderwanego od nabrzmiałej mlekiem piersi matki bez wsparcia, pomocy w tych trudnych czasach i ochrony w sytuacji, gdy dochodzimy do poziomów tragedii narodowej, a może nawet wrogiej napaści?

Ja żądam, chrońcie mnie, blokujcie mnie w domu, zakażcie wyjścia dalej, niż 2 kilometry od miejsca zamieszkania, pozbawcie mnie pracy, czasowo, dajcie mi 350 €, powstrzymajcie przybywających z zagranicy!!!

Przecież przy wskaźniku 50 000 nie mam szans, żeby się nie zarazić od kogoś!!! Ludzie ratujcie mnie!!!

Powie rząd, że nie musisz się Bogdanie obawiać, bo są szczepionki, one Cię zabezpieczą, one są dobre, one działają.

Ku**a, w jaki sposób? Nie ma osób z pełnym szczepieniem na szpitalnych oddziałach, nie ma ich na OIOM-ach? Jak te szczepionki działają, a i jak działają trzecie dawki, które usilnie wciska się już 14-latkom?

Wczoraj w Sylwestrowym wieczornym wydaniu Studia 37 z Dublina, życzyłem słuchaczom Radia Wnet, żeby doczekali się w tym roku, mądrych polityków i z tym pozostanę, bo potrzebni są oni teraz, jak mało co.

Życząc Szczęśliwego Nowego Roku – Bogdan Feręc

Felieton dedykuję Trish.

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Leo niecierpliwie cz
Najcieplejszy Sylwes
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська