Zaczyna brakować towarów w sklepach

Większość detalistów tego właśnie się obawiała, bo Brexit, mógł wywołać zjawisko, ograniczenia ilości towarów lub asortymentu w sklepach.

Obecnie z takimi przypadkami boryka się Irlandia Północna, ale nie można wykluczyć, że i w południowej części wyspy, do tego właśnie nie dojdzie. W przeciwieństwie do naszych północnych sąsiadów Południe zrobiło pewne zapasy przed ostatecznym opuszczeniem przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej, więc część towarów dostarcza się z magazynów.

Tak nie postąpiła Irlandia Północna, która wciąż uważa się za część Królestwa, ale to właśnie przekonanie, wywołało problemy z dostawami.

Częściowo ograniczony wybór asortymentu zgłasza teraz sieć północnoirlandzkich sklepów Marks and Spencer, ale i największy detalista spożywczy, czyli Tesco. To nie koniec kłopotów Irlandii Północnej, gdyż powstało tam zamieszanie z taryfami celnymi, a detaliści, broniąc się przed niepewnością przepisów, ograniczyli klientom wybór.

Sprawa dotyczy większej ilości sprzedawców, bo M&S i Tesco, to tylko przykłady, a jak dodają sprzedawcy, Irlandia Północna, nie jest obecnie dostosowana do zmian, jakie nastąpiły po brexicie.

W oświadczeniu M&S czytamy, iż ten sprzedawca postanowił wstrzymać dostawy części towarów, aby nie narazić się na zawrócenie ich ciężarówek na granicy, głównie w portach Belfast i Larne, albowiem tam przybijają promy z Wielkiej Brytanii.  

Wg Aodhana Connolly z Northern Ireland Retail Consortium, niektóre z towarów, mogą być dotknięte ograniczeniami nowych przepisów, więc należy dokładnie zapoznać się z przepisami, by na granicach, nie tworzyły się problematyczne sytuacje. Firmy pracowały bardzo ciężko, aby dostosować się do nowych wymogów, mówił dalej Connolly, żeby możliwe było, dalsze zaopatrywanie kraju w różnego typu produkty. Niestety część detalistów, niezbyt dokładnie przeczytała nowe prawa, więc to powoduje zawirowania w zakresie sprowadzania niektórych produktów z Wielkiej Brytanii.

*

Takich problemów nie widać jeszcze w Republice, chociaż w początkach roku, niektóre ciężarówki cofnięte zostały do UK, a powodem był brak odpowiedniej dokumentacji. Jak mówi irlandzka służba celna, odprawy graniczne towarów przybywających z Wielkiej Brytanii, odbywają się prawie bez opóźnień, a i znakomita większość kierowców, dysponuje poprawnie wypełnionymi dokumentami celnymi. Są oczywiście przypadki, w których należy wyjaśnić nieścisłości, a nawet zatrzymać ciężarówkę na granicy, ale są to wypadki jednostkowe.

Zastanowić się jednak należy, czy po okresie, kiedy detaliści z Republiki, korzystają ze zgromadzonych zapasów, nie dojdzie do sytuacji, że i u nas, zacznie brakować niektórych towarów, jakie przypływają z Wielkiej Brytanii?

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij
Dlaczego podano tak
Biden zostanie prezy
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian