Zacząć od siebie

Irlandzki rząd podejmuje usilne próby wtłoczenia w społeczeństwo zielonej energii, jednak sam, nie świeci przykładem.

Minister transportu Eamon Ryan, co jakiś czas wyskakuje a nowym pomysłem o oczyszczeniu Irlandii, więc namawia też, aby przesiąść się na pojazdy elektryczne, a i modernizować chce cały transport publiczny, by i ten, mniej zanieczyszczał środowisko. Tu jednak mamy pewnego rodzaju niespójność działań, co na marginesie, charakteryzuje ten gabinet, ale zajmijmy się samochodami, których używają władze kraju.

Państwowa flota samochodowa to obecnie 6061 samochodów, ale tych „czystych”, więc napędzanych elektrycznie, jest zaledwie 25.

Prawdą jest, że ich ilość sukcesywnie się zwiększa, ale zwiększa się też nacisk rządu, aby społeczeństwo zmieniało samochody i to właśnie na elektryczne. Jeżeli spojrzymy na cały park samochodowy rządu, przestaniemy się dziwić, że wprowadzanie do użytku pojazdów elektrycznych, idzie jak po grudzie, bo przykład, nie idzie w tym przypadku z góry. Co jeszcze ciekawsze, zapowiadając w mijającym tygodniu nową ustawę klimatyczną, rząd poinformował jednocześnie, że planuje w tym roku zakup kolejnych samochodów napędzanych elektrycznie. Gabinet nie uściślił jednak ile tych pojazdów zostanie zakupionych, ale żeby się pochwalić, dodał, że w ostatnich trzech latach, kupiono takich 21.

Informację wyszydziła i obśmiała parlamentarna opozycja, która nazwała ją kpiną ze społeczeństwa, na które wywiera się nacisk, aby przechodziło na tzw. zielone źródła zasilania. Krytycznych komentarzy było wiele, a do szydzącego chóru parlamentarzystów, dołączyły również organizacje promujące ekologiczny model życia i stwierdziły, że to „mocno rozczarowujące, iż tylko 25 samochodów jest elektrycznych w sześciotysięcznej rządowej flocie”.

W odpowiedzi na zarzuty i słowa krytyki usłyszeliśmy rzeczniczkę Departamentu Transportu, a ta stwierdziła, że rząd ma opracowany plan i ramy, więc zamówienia składa zgodnie z nimi, a i w zgodzie z nakreślonymi warunkami, samochody są dostarczane. Rząd – i tu akurat można się z tą argumentacją zgodzić, w sposób przemyślany składa zamówienia na samochody elektryczne, które muszą charakteryzować się pewnymi warunkami technicznymi. Chodzi głównie o akumulatory i baterie służące do napędzania tych pojazdów, a ich ciągły rozwój i zwiększanie zasięgu samochodów elektrycznych, nie pozwala na szybką wymianę całej floty. Tym samym rzeczniczka Departamentu Transportu zasugerowała, że rządowe limuzyny wciąż będą wymieniane, a kupowane będą te najnowocześniejsze, pozwalające na przejechanie na jednym ładowaniu kilkuset kilometrów.

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Times/Gov.ie

Zdj: Sheils Motor Group

Polska-IE: Udostępnij
Skutki Covid są dł
Cała Europa powinna
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian