Zachód wyspy ma najwięcej pustostanów

Do niedawna ilość pustostanów komercyjnych była na poziomie niskim, a w kraju były miejsca, gdzie lokali do prowadzenia działalności brakowało.

To jednak zaczyna się zmieniać i poprzez działalność koronawirusa, w Irlandii coraz częściej pojawiają się ogłoszenia o wolnych powierzchniach handlowych, magazynowych i o halach produkcyjnych. Sytuacja pogorszyła się bardzo na zachodzie wyspy, bo tam, nawet w czasie, kiedy irlandzka gospodarka rozkwitała po kryzysie zapoczątkowanym przez Fianna Fáil w 2008 roku, duża ilość lokali komercyjnych, świeciła pustkami.

Obecnie sytuacja jeszcze się pogorszyła, a eksperci rynku najmu lokali komercyjnych uważają, że na tym nie koniec i coraz większa ilość pustostanów, spotykana będzie w kraju, gównie w dzielnicach zachodnich, a może do tego dołączyć i północ wyspy.

Z raportu “Geo Directory”, organizacji utworzonej przez An Post and Ordnance Survey Ireland wynika, że hrabstwa w zachodniej Irlandii nadal mają najwyższe wskaźniki pustostanów komercyjnych w kraju. Co istotne, aż pięć hrabstw w prowincji Connacht było również pięcioma hrabstwami o największym odsetku pustych lokali użytkowych, a to może wskazywać, iż tu sytuacja wkrótce będzie powtórką tej, którą widzieliśmy podczas poprzedniego kryzysu.

Na koniec czerwca 2020 roku najwięcej pustostanów komercyjnych było w Sligo, gdzie odsetek pustych lokali wyniósł 19,3%, a kolejne było Leitrim z 17,1 procentem pustych lokali pod działalność gospodarczą. Nie jest lepiej w Mayo, Roscommon oraz Galway, bo w tych hrabstwach ilość pustych lokali sięgnęła 16,6%, a średni wskaźnik pustostanów komercyjnych dla całego kraju wyniósł w połowie roku 13,5%. Z danych wynika również, że od tego samego okresu w roku ubiegłym, wskaźnik ten podniósł się o 0,2%.

Mało komercyjnych lokali do wynajęcia nadal jest w aglomeracji dublińskiej i w Cork.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij
Kolejne puby doczeka
Czarna wizja powrotu