Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Wzrost zainteresowania domenami .ie jako narzędziem budowania zaufania

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nadchodzące zmiany w przepisach celnych Unii Europejskiej, które wchodzą w życie w tym tygodniu, już teraz wywołują zauważalne poruszenie na rynku handlu elektronicznego. Najbardziej widocznym tego przejawem jest rosnąca liczba rejestracji stron internetowych z narodową domeną Irlandii, czyli końcówką .ie. Przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż w sieci poszukują sposobów na zatrzymanie przy sobie klientów, którzy obawiają się dodatkowych kosztów związanych z zakupami z zagranicy.

Irlandzkie adresy internetowe mają w tym kontekście posłużyć jako narzędzie marketingowe sugerujące lokalne, unijne pochodzenie towarów.

Firma Irish Domains, która jest jednym z kluczowych dystrybutorów tych rozszerzeń, oficjalnie potwierdziła, że w ostatnich tygodniach odnotowała wzrost liczby nowych rejestracji witryn .ie powiązanych bezpośrednio z sektorem e-commerce. Przedstawiciele spółki zaznaczają, że na obecnym etapie jest jeszcze zbyt wcześnie, aby jednoznacznie powiązać ten trend wyłącznie z nowymi regulacjami celnymi. Niemniej jednak realne i głębsze skutki tej tendencji będą widoczne po 1 lipca, kiedy to nowe opłaty zaczną bezpośrednio uderzać w portfele konsumentów oraz wpływać na codzienne operacje sprzedawców internetowych.

Nowe przepisy wprowadzają stałą opłatę celną w wysokości 3 euro od każdego przedmiotu o wartości równej lub niższej niż 150 euro, który trafia do Irlandii spoza obszaru Unii Europejskiej, co w obecnej sytuacji geopolitycznej obejmuje również przesyłki z Wielkiej Brytanii. Perspektywa ta zmusza firmy dostarczające towary irlandzkim konsumentom do rewizji swoich strategii wizerunkowych. Eksperci z Irish Domains przewidują, że podmioty te zaczną masowo wzmacniać swoją lokalną obecność w sieci, wykorzystując domenę .ie jako czytelny sygnał dla kupujących, że transakcja odbywa się w bezpiecznej strefie bezcłowej.

W teorii rozwiązanie to ma logiczne uzasadnienie dla firm, które fizycznie magazynują i wysyłają towary z terytorium Irlandii lub innych państw członkowskich Wspólnoty. Tacy przedsiębiorcy mogą za pomocą narodowej domeny skutecznie informować klientów, że ich paczki nie zostaną obciążone dodatkowym podatkiem. Istnieje jednak w tej kwestii poważne ryzyko nadużyć, przed którymi ostrzegają instytucje państwowe. Samo posiadanie adresu internetowego z końcówką .ie nie stanowi bowiem żadnej gwarancji prawnej ani ochrony przed nowymi opłatami.

Przepisy celne opierają się wyłącznie na kryterium fizycznego miejsca wysyłki towarów, a nie na cyfrowym adresie witryny, na której dokonano zakupu. W związku z tym Revenue wydało oficjalne ostrzeżenie skierowane do konsumentów, apelując o zachowanie szczególnej ostrożności. Urzędnicy podkreślają, że samo rozszerzenie .ie oraz prezentowanie cen w walucie euro nie oznacza automatycznie, że produkty opuszczają magazyn na terenie Unii Europejskiej. Wiele zagranicznych platform zakupowych stosuje zabiegi lokalizacyjne, podczas gdy faktyczna wysyłka wciąż odbywa się z krajów trzecich, co nieuchronnie doprowadzi do naliczenia podatku przy odbiorze.

W celu uniknięcia przykrych niespodzianek finansowych, Revenue radzi kupującym, aby przed sfinalizowaniem każdego zamówienia dokładnie weryfikowali faktyczne miejsce nadania przesyłki. Kluczowe staje się szczegółowe zapoznanie z regulaminem danego sklepu internetowego, potwierdzenie fizycznego adresu rejestracji firmy oraz precyzyjne ustalenie, skąd towar zostanie przetransportowany.

Opisywanym zmianom towarzyszy niestety także wzrost zagrożenia przestępczością w sieci. Narodowy operator pocztowy An Post ostrzegł konsumentów przed spodziewaną falą oszustw. Przestępcy prawdopodobnie spróbują wykorzystać zamieszanie informacyjne wokół nowego podatku, wysyłając fałszywe wiadomości tekstowe z żądaniem uiszczenia rzekomych należności celnych za paczki. Służby apelują o ograniczona zaufanie do tego typu komunikatów i każdorazowe sprawdzanie ich wiarygodności w oficjalnych źródłach.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Miguel Ángel Padriñán Alba on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version