Wznowienie negocjacji w sprawie brexitu. Czy do porozumienia jest już blisko?

Dzisiaj rozpocznie się kolejna runda rozmów między Unią Europejską a Wielką Brytanią, co zostało potwierdzone przez obie strony.

Negocjacje zaplanowane zostały na trzy dni, a dotyczą umowy handlowej, jaka ma obowiązywać po opuszczeniu przez Wielką Brytanię unii celnej UE. Obie strony w pozytywnych słowach wypowiadają się o spotkaniu, ale jak wiemy, nie musi się ono zakończyć dobrze, bo nadal istnieją głębokie podziały, a i wizje współpracy po 31 grudnia 2020 roku są odmienne.

Ważne w tej sprawie jest to, że negocjacje handlowe powinny zakończyć się najdalej do 2 października tego roku, aby przygotować potrzebne akty prawne, a i przygotować kraje unijne, na współpracę z pozaunijnym Królestwem Wielkiej Brytanii. Umowa, która powinna powstać do pierwszych dni października, musi być też przyjęta przez Komisję Europejska oraz wszystkie państwa członkowskie, więc rozmowy powinny zakończyć się na dwa tygodnie przez unijnym szczytem, a ten zaplanowano na połowę października.

Z wypowiedzi unijnych urzędników wynika, że Unia Europejska, chce porozumienia w sprawach gospodarczych z Wielką Brytanią, chce też „uczciwego partnerstwa”, jednak władze w Londynie muszą zrozumieć, że nie mogą oczekiwać zasad, jakie same określą. Zjednoczone Królestwo musi i powinno traktowane być, jako kraj trzeci, niezależnie od tego, jak długo związane było z Unią Europejską.

Podobne słowa płyną z Downing Street, bo tamtejszy rzecznik powiedział, iż rząd Wielkiej Brytanii, ma przekonanie, że umowa może być wynegocjowana i przyjęta nawet we wrześniu, a impas negocjacyjny przełamany.

Niestety ani jedna, ani druga strona nie może powiedzieć, że zbliżają się do pozytywnego zakończenia rozmów, czego przykładem były ostatnie negocjacje z Londynu, gdzie ujawniono, iż Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii, daleko jest do osiągnięcia konsensusu, więc porozumienie handlowe, co mówił główny negocjator ds. brexitowych UE Michel Barnier, prawdopodobnie, nie zostanie osiągnięte. Barnier zalecił też, aby państwa unijne, przygotowywały się na Brexit bez umowy, co jest teraz najbardziej prawdopodobne. Michel Barnier jest też przekonany, iż woli osiągnięcia porozumienia, nie ma po stronie brytyjskiej, co każe myśleć, że umowa handlowa, nie powstanie w najbliższym czasie, a to może oznaczać swoiste zerwanie stosunków gospodarczych na linii UE – UK.

Unijni urzędnicy prezentują pogląd, że Wielka Brytania, jej bliskość z Unią Europejską, powinna skłaniać tamtejszych polityków do osiągnięcia porozumienia, a i współpracy z ogromnym rynkiem UE oraz przestrzegania reguł, jakie obowiązują w Unii.

Londyn prezentuje w tej sprawie inne stanowisko i jest przekonany, iż powinien być traktowany, jak inne państwa stowarzyszone w bloku.

Bogdan Feręc

Źr: Reuters

Polska-IE: Udostępnij...
To rząd jest winny
Rząd traci poparcie
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish