Występują zakłócenia w dostawach. Lepiej będzie dopiero za kilka miesięcy

Wzrost aktywności internetowej konsumentów, wywołał w kraju zjawisko niedoborów w zakresie niektórych towarów, głównie przemysłowych i budowlanych.

Łańcuchy dostaw zakłócane są obecnie przez bardzo dużą ilość zamówień online, a to oznacza opóźnienia w dostawach, jednak prawie wyłącznie w zakresie towarów przemysłowych, budowlanych oraz odzieży. Nie ma natomiast żadnych opóźnień w dostawach artykułów spożywczych, gdyż tym właśnie nadano wysoki priorytet i wciąż dostarczane są na wyspę w sposób ciągły.

Co ważne, decyzja rządu o wyłączeniu z działania budownictwa, zablokowała także pewne inwestycje, które mogły pomóc w zapewnieniu stałych dostaw towarów, jednak magazyny, których budowy toczyły się na wyspie, stoją aktualnie nietknięte ludzką ręką, bo budowlańcy także są na przymusowych kwarantannach.

Aktualnie 2/3 firm prowadzących sprzedaż w formie online, cierpi z powodu opóźnień w dostawach, a zaledwie 1/3 miała możliwość zabezpieczenia się przed opóźnieniami w dostawach. Jedna na trzy firm świadczących usługi, dobrze przygotowała się do pracy w trybie online, zabezpieczając wcześniej swoje łańcuchy dostaw i obecnie ten sektor jest najmniej uzależniony od dostaw z zagranicy.

Z raportu Bank of Ireland określającego nastroje klientów wynika również, że spadł poziom nastrojów konsumenckich, a od dawna nie był on na tak niskim poziomie. Co ważne, nastroje są obecnie znacznie gorsze, niż było to w początkach kryzysu finansowego z 2008 roku i niższe od tych związanych z obawami brexitowymi. Największe obawy konsumenckie ujawniły się w zakresie gospodarstw domowych, które przez działalność koronawirusa, utraciły część dochodów, więc i spadła kwota rozporządzalna gospodarstw domowych.

Wracając jednak do samych dostaw, firmy dostarczające towary na wyspę, więc przewoźnicy i logistycy uznali, że Irlandia potrzebuje znacznie więcej magazynów, by gromadzić zapasy, a nie chodzi tu tylko o obecną pandemię koronawirusa, bo również o Brexit. Z analiz wynika, że do końca tego roku zakończonych zostanie tylko 60% inwestycji magazynowych, a te przygotowywane są na opuszczenie przez Wielką Brytanię unii celnej, co miało w założeniach rozwiązywać problemy z dostawami. Okres przejściowy, w jakim się obecnie znajdujemy, miał dać czas na przygotowanie miejsc do składowania towarów przemysłowych, by w przyszłości można było bez opóźnień, realizować zamówienia płynące z kraju. To raczej się nie uda, więc możemy odczuwać niedobory pewnych towarów na wyspie, ale nie można tego stwierdzić jeszcze z całkowitą pewnością, gdyż po odblokowaniu kraju, może nastąpić przesunięcie siły roboczej na te właśnie inwestycje, co przyspieszy proces budowy.

Z prognoz Savills wynika jednak, iż utrzymujące się opóźnienia w dostawach materiałów budowlanych, które nie są spowodowane wprowadzeniem blokady epidemiologicznej w Irlandii, mogą wydłużyć proces budowy nawet do połowy przyszłego roku, a to wpływać będzie na opóźnienia w dostawach innych towarów, przede wszystkim przemysłowych.

Bogdan Feręc

Źr: Ipsos MORI/Bank of Ireland./Savills

Polska-IE: Udostępnij...
701 przypadków zaka
Garda obserwuje wzro
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish