Wyspa bez połowy floty

Do niedawna Irlandia dysponowała dziewięcioma okrętami wojennymi, co miało być odpowiednim zabezpieczeniem dla tego otoczonego zewsząd wodą kraju.

Teraz okazuje się jednak, że z ochroną kraju i wód terytorialnych, zajmować się będzie tylko pięć okrętów Marynarki Wojennej Republiki Irlandii, ponieważ kolejne dwa, w przyszłym miesiącu wycofane zostaną z eksploatacji.

W roku ubiegłym ze służby czynnej wyłączono okręty LÉ Eithne i LÉ Órla, co dawało ochronę w liczbie siedmiu okrętów patrolowo-wojennych, a we wrześniu do portów i to na stałe, trafią LÉ Ciara i LÉ Niamh.

Nawiasem mówiąc, LÉ Ciara, jest jednym z najstarszych okrętów w irlandzkiej flocie, więc z okrętem LÉ Niamh, przeniesione zostają do „rezerwy operacyjnej”, a to oznacza, iż przestaną pojawiać się na wodach, nawet tych przybrzeżnych.

Dobrą informacją jest to, że za niecały rok, do służby powróci LÉ Roisin, a ten okręt przechodzi teraz generalną modernizację w jednej ze stoczni remontowych.  

Co jest powodem wyłączenia okrętów z eksploatacji? Przede wszystkim powinno się je gruntownie wyremontować i unowocześnić urządzenia, ale chyba najważniejszą kwestią jest brak załóg, o czym mówi się już od dawna. Pamiętamy przecież, jak na jesieni ubiegłego roku, jeden z irlandzkich okrętów, nie wyszedł w morze o czasie, ponieważ nie można było zebrać kompletu załogi. Teraz w Marynarce Wojennej w tym zakresie nic się nie zmieniło, czyli nie ma odpowiednio wyszkolonej kadry dowódczej, ale i żołnierzy do obsługi okrętów, a co za tym idzie, do ochrony Irlandii.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij
Sprawa Ryanair przec
Irlandia inwestuje w