Wysokie kary za zaśmiecanie? Przygotujmy się na wysokie mandaty

Śmieci na irlandzkich ulicach to zjawisko powszechne, a chociaż władze samorządowe próbują z tym jakoś walczyć, to jednak nadal jest to bój skazany na przegraną.

Raport o stanie czystości naszych ulic daje do myślenia, bo śmieci na nich mogłoby być mniej, gdyby nie niedopałki papierosów, a te stanowią 54,4% wszystkich śmieci na ulicach. Wg raportu Krajowego Systemu Monitorowania Zanieczyszczeń za 2018 rok, najczęściej śmiecą przechodnie 42% i kierowcy samochodów 22,4%.

Kolejną grupą śmieci są te pochodzące z opakowań po żywności, głównie kubki po kawie, opakowania po słodyczach oraz innych przekąskach, których jest na ulicach 36,3%. Kolejne miejsce zajmuje papier, którego na irlandzkich ulicach jest 5,8%.

Co może niepokoić, bo pomimo obowiązującej ustawy o zachowaniu czystości, ulice zaśmiecane są również przez punkty sprzedaży detalicznej i „dzięki” nim na ulicach pojawia się 9,4% śmieci. Równie źle wygląda sprawa w punktach odbioru odpadów, bo te także uznane zostały za „zaśmiecaczy” i generują 6% wszystkich śmieci na ulicach irlandzkich miast. Kolejne miejsca to parki rozrywki 4,7%, punkty szybkiej obsługi (bary) 3,9%, szkoły i dzieci w wieku szkolnym 3,5%, przystanki komunikacji miejskiej „śmiecą” w 2,6 procent przypadków, a dzikie składowanie odpadów 2,2%.

Oczywiście za uprzątnięcie nieczystości z terenu miast, odpowiedzialne są władze samorządowe, ale pamiętać należy, że koszt usunięcia, ponosimy my, którzy płacimy podatki, bo z tych właśnie wynagradzani są pracownicy zakładów oczyszczania i utrzymania porządku.

Wśród niektórych włodarzy miast powstała więc inicjatywa, aby zmienić obowiązującą ustawę o zaśmiecaniu przestrzeni publicznej i radni kilku największych irlandzkich miast, tworzą właśnie petycję do rządu, aby znowelizował przepisy o karaniu osób zaśmiecających miasta oraz tereny miejskie, co łączy się bezpośrednio ze wzrostem wysokości mandatów.

Z nieoficjalnych informacji wiemy, iż proponuje się za wyrzucenie na ulicę niedopałka papierosa, mandat w wysokości 200 €, podobnie jak w przypadku gumy do żucia. Jeszcze wyższe kary miałyby obowiązywać w przypadku usuwania śmieci domowych, bo tu proponuje się karę jednostkową w wysokości minimum 500 €.

Na wyższe kary powinni przygotować się przedsiębiorcy, gdyż w ich przypadku proponuje się mandaty w wysokości od 1000 €, a górną granicą ma być wyrok sądowy. Władze miejskie chcą również, aby rozszerzone zostały ich kompetencje kontrolne, a te pozwolą monitorować z pełną mocą umowy na usuwanie odpadków z domostw. Obecnie władze lokalne mają takie prawo, ale nie mają wystarczającej ilości pracowników, a i nie mogą współpracować z firmami oczyszczania, które mogłyby dostarczyć danych o nieruchomościach, z którymi nie mają podpisanych umów na odbiór nieczystości.

Jeżeli petycja zostanie podpisana przez większość władz samorządowych, to minister Eoghan Murphy, bo ten odpowiedzialny jest za samorządy, będzie zobowiązany przedstawić nowelizację przepisów, by parlament zawyrokował.

W pewien sposób można zgodzić się z tezą władz samorządowych i przyznać, że śmiecimy, ale może do problemu trzeba podejść w inny sposób. Osoby mieszkające w Irlandii, z całą pewnością zauważyły pewną prawidłowość, a tą jest brak ogólnodostępnych koszy na drobne śmieci. Przemierzając irlandzkie miasta, do cudu można zaliczyć napotkanie zwykłego pojemnika na śmieci, czyli wyrzucenie niedopałka papierosa, czy kubka po kawie na ulicę, jest w pewien sposób naturalnym zachowaniem.

Konkluzja: Zamiast sugerować rządowi podniesienie kar, należy na początku dać nam możliwość, pozbycia się opakowania od batonika w sposób bezproblemowy – do kosza. Jeżeli to nie zadziała, podnieść kary i w takim przypadku będę zwolennikiem tego rozwiązania, ale tylko w takim, bo wytrącony zostanie mi argument, że nie mam gdzie wyrzucić gumy do żucia i dlatego trafiła ona na chodnik.

Bogdan Feręc

Źr: Local Government

Podziel się:

Dobra informacja dla
ZŁOMOBOL cz. 1 KATO
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn