Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Wypoczynek krajowy czy gwarancja słońca? Dylemat irlandzkiego lata

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ostatnie ciepłe dni na wyspie po raz kolejny wywołały stały punkt dyskusji w wielu domach: czy warto inwestować w wypoczynek na miejscu, czy bezpieczniej od razu rezerwować bilet w cieplejsze rejony Europy?

Zwolennicy lokalnej turystyki wskazują na niezrównaną gościnność, urokliwe krajobrazy i brak konieczności spędzania długich godzin na lotniskach. Gdy aura dopisuje, Irlandia potrafi zachwycić. Szybko się jednak okazuje, że urok urlopu na wyspie bywa mocno uzależniony od czynnika, nad którym nikt nie ma kontroli.

Debata na temat sensu spędzania wakacji w kraju rzadko sprowadza się wyłącznie do kwestii finansowych. Kluczowa staje się realna wartość, jaką otrzymujemy w zamian za wydane pieniądze. Wysokie ceny zakwaterowania oraz usług gastronomicznych na miejscu sprawiają, że koszt tygodniowego pobytu w Kerry czy Galway potrafi dorównać, a czasem wręcz przewyższyć ofertę wyjazdu do Hiszpanii. O ile jednak na południu Europy wysoka cena gwarantuje pewne słońce i możliwość pełnego korzystania z uroków lata, o tyle nad Atlantykiem płaci się za obietnicę, której pogoda może bardzo szybko nie dotrzymać.

Największym wrogiem powodzenia domowych wczasów staje się niepewność. Dla rodzin z dziećmi kapryśny klimat przestaje być jedynie drobną niedogodnością, a zaczyna generować ogromny stres. Słuchaczka jednej z audycji stacji News Talk zauważyła, że zła aura potrafi całkowicie zrujnować planowany odpoczynek.

Będąc uwięzionym w przyczepie kempingowej w Kerry, podczas gdy deszcz bębni o dach, trudno mówić o relaksie. Pytanie, czym zająć najmłodszych w czasie wielodniowej ulewy, staje się wówczas głównym zmartwieniem podczas urlopu, wypierając całą radość z planowanego wypoczynku. W efekcie wyjazd do miejsc takich jak Lanzarote jawi się po prostu jako przewidywalna i bezpieczniejsza alternatywa.

Nie da się oczywiście odmówić Irlandii wyjątkowego klimatu, wspaniałego podejścia do gości i unikalnej atmosfery lokalnych miejscowości. Natomiast zderzenie wysokich kosztów z kaprysami aury sprawia jednak, że rezerwacja krajowego wypoczynku przypomina hazard.

*

Moim zdaniem, urlop w kraju nie jest najlepszym wyborem. Słoneczne i naprawdę letnie dni zdarzają się u nas sporadycznie, a łapanie promyków słońca przypomina klasyczną loterię. Płacenie niemałych kwot za wypoczynek, który w każdej chwili może zamienić się w przymusowe siedzenie pod dachem, mija się przecież z celem – zwłaszcza gdy w tej samej cenie można po prostu kupić gwarancję pewnej pogody pod południowym niebem.

Deszcz, nawet jeżeli jest przelotny, mamy przecież w Irlandii przez cały rok, więc kilka tygodni bez mniej lub bardziej przelotnych opadów, z całą pewnością zasługuje na uwagę.

Bogdan Feręc

Źr. News Talk

Photo by K. Mitch Hodge on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version