Wspomnienia Marszu Niepodległości 2012

Moim Rodakom gratuluję wspaniałej postawy podczas Marszu Dla Niepodległej.

Drugi raz opuściłem Marsz Niepodległości (od 2011 roku). Z doświadczenia wiem, jak wyglądały zatrzymania (nawet dziennikarzy), policyjne prowokacje i podstawianie agentów służb w strojach kibicowskich, albo z transparentami Marszu Niepodległości przed rokiem 2015. Wiem, bo widziałem, złapałem za rękę, byłem legitymowany i zatrzymany. A dzisiaj? Dziennikarsko można powiedzieć nuda 🙂 Spokojnie, rodzinnie i bez jakichkolwiek zatrzymań czy interwencji policji. A przecież co roku idą te same osoby, do których dołączają kolejni, w tym i całe rodziny.

Pomysł ONR i MW chwycił z marszem, ponieważ ówczesne władze totalnie nie były zainteresowane skupianiem Polaków na taką skalę wokół święta 11 Listopada. Po owocach tegorocznego Marszu dla Niepodległej jest szansa, że idea Marszu stanie się uniwersalna dla wszystkich Polaków! Bez totalnych ekstrem – tych bardziej na prawo, jak i tych bardziej na lewo (anarchiści), z których opinią zgadza się (bądź powiela) F. Fykuyama.

To co dzieje się teraz w Polsce, to totalna wolność słowa i przekonań. Jeśli Europa uczy nas tolerancji, porządku i tak zwanego “dobra”, to służę dziesiątkami przykładów jak wyglądają tego typu manifestacje we Francji, czy Niemczech.

Na fotografiach wspominki, z pamiętnego Marszu Niepodległości z 2012 roku.

Tomasz Wybranowski

Polska-IE: Udostępnij
11 listopada 2020 ro
Święta Bożego Nar