Współpraca selektywna

Wyraźny dysonans, jaki wyziera ze słów szefa irlandzkiego rządu, który jest również liderem Fine Gael, widoczna jest w działaniu, bo tuż po uzgodnieniu koalicyjnego dokumentu, powiedział, że ów przesłany zostanie teraz ugrupowaniom politycznym.

Przesłany zostanie, ale nie wszystkim, bo jak stwierdził Leo Varadkar, chciałby, żeby do koalicji Fianna Fáil i Fine Gael, dołączyło „jedno lub więcej” małych ugrupowań. Co ciekawe, Varadkar wymienił nawet ugrupowania, do których skierowana zostanie propozycja, a będą to: Partia Zielonych, Partia Pracy i Socjaldemokracja, więc pominął jeden z liderów koalicji i Sinn Féin i posłów niezależnych.

Tym samym można uznać, że wcześniejsze zapowiedzi o stworzeniu „wielkiej koalicji” okazały się słowami rzucanymi na polityczny wiatr, bo ta koalicja, nie będzie wcale taka wielka.

To ważne, aby Fianna Fáil i Fine Gael znalazły sobie przynajmniej jednego jeszcze współtwórcę gabinetu, bo przecież brakuje im 8, a może nawet 9 głosów, by mieć większość parlamentarną i móc przegłosowywać rządowe propozycje.

Zada ktoś pytanie: Dlaczego 8 lub 9? Otóż w podstawowej wersji koalicji „FF” i „FG”, oba ugrupowania mają 72 głosy, jednak do większości parlamentarnej potrzeba 80 posłów, więc 8 jest niedoborem podstawowym. Jednak jeden z posłów Fianna Fáil powiedział, że nie jest zadowolony z zawiązania współpracy z Fine Gael, więc ów parlamentarzysta zapowiedział, iż on nie wejdzie do tej koalicji, a nie wykluczył nawet wystąpienia z szeregów Fianny. W związku z tym koalicji może brakować 9 głosów, a nie można powiedzieć, że tylko tylu, albowiem niezadowolonych w obu partiach jest znacznie więcej.

Już wcześniej, kiedy życie polityczne Irlandii nie toczyło się jeszcze drugim torem, członkowie Fine Gael w dużej grupie twierdzili, iż nie chcą wchodzić we współpracę rządową z Fianna Fáil, więc nie chcą również koalicji w parlamencie. Przez liczne debaty wewnętrzne, liderowi i zwolennikom tego rozwiązania, udało się uzyskać akceptację tego pomysłu, chociaż sam Varadkar zapowiadał, że Fine Gael pozostanie w tej kadencji opozycją.

Jakby na to jednak nie patrzeć, wielka koalicja chce działać wybiórczo, więc skutecznie pominięto teraz największe ugrupowanie w parlamencie, czyli Sinn Féin, a to może nie spodobać się wyborcom, więc podczas kolejnego aktu głosowania, może się zdarzyć, że dadzą wyraz pokrętnej polityce Fianna Fáil i Fine Gael, oddając w przeważającej większości głosy na Sinn Féin.

Bogdan Feręc Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij...
Irlandia nadal oczek
Światowe statystyki
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish