Wniosek – minister każe jeść korzonki

Ogłoszone przez Bord Gáis Energy podwyżki cen na gaz i prąd są wstępem do kolejnej fali podnoszenia cen energii, a te przyczynią się do ogromnych problemów finansowych wielu rodzin.

Obecnie nawet przy całkowitej rezygnacji z użytkowania gazu i ograniczeniu do absolutnego minimum zużycia prądu, nie ma możliwości uniknięcia wpływu kosztów energii na życie, bo znacznie wyższe będą też opłaty stałe, jakie zawarte są w rachunkach energetycznych. To nie wszystko, gdyż drożeją też nośniki energii dla odbiorców przemysłowych, więc zmniejszenie użycia prądu i gazu w domu, zniwelowane zostanie wyższymi cenami w sklepach, a wszelkie artykuły do ich wytworzenia, wymagają użycia prądu, gazu lub innych nośników energii.

Średnio każde gospodarstwo domowe w kraju zapłaci rocznie dodatkowe 350 € za gaz i 340 € za prąd, więc łącznie kwota ta sięgnie prawie 700 €.

Aktualne twierdzenia innych dostawców prądu i gazu są trochę bardziej uspokajające, bo twierdzą oni, że nie planują podwyżek cen, ale nie wykluczyli, że te mogą nadejść w najbliższym czasie, a nawet w najbliższych dniach. Część dostawców powiedziała, że wszystko zależy od rynku światowego i uzależnione będzie od cen, jakie pojawią się na giełdach energetycznych.

W tej sprawie wypowiedział się minister ds. środowiska Éammon Ryan, który podkreślił, że gabinet, nie będzie w stanie łagodzić podwyżek cen na nośniki energii i w najbliższym czasie, nie ma możliwości łagodzenia skutków kryzysu energetycznego. Minister mówił też o wcześniejszych działaniach rządu, który obniżył akcyzę na paliwa pędne, a która została właściwie pochłonięta przez kolejne podwyżki cen paliw.

Minister Ryan stwierdza:

–  Nie możemy pokryć każdego wzrostu kosztów. Najważniejszym środkiem jest próba ograniczenia naszego zużycia. Pomoże przejście przez wiosnę, zużycie gazu w naturalny sposób spadnie w ciepłownictwie.

*

Ja już nawet nie chcę komentować słów ministra Ryana, bo chłop zaraz się na mnie obrazi i będzie ciągał mnie po sądach, ale idąc tokiem rozumowania ministra, w mojej ocenie najgorszego, jaki pojawił się na rządowych salonach w ostatnich kilkunastu latach, to kiedy zdrożeje chleb, szef Zielonych każe jeść go mniej. To dokładnie taka sama zasada. Drożeje prąd, używaj mniej, drożeje gaz, używaj mniej, drożeje benzyna, nie używaj samochodu, drożeje chleb, jedz korzonki.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
„Rząd musi ustano
Irlandzkie obozy dla
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська