Właściciele nie chcą otworzyć pubów

Kiedy właściciele pubów mówili o ich ponownym otwarciu, mieli na myśli coś całkiem innego, niż może być propozycją rządu.

Stowarzyszenie reprezentujące właścicieli pubów, czyli Irlandzka Federacja Winiarzy ostrzegła, że puby, mogą się w ogóle nie otworzyć, o ile rząd zaproponuje planowane rozwiązanie. Chodzi o dwa tygodnie, w których puby mogłyby działać normalnie, a następnie, po ponownym podniesieniu poziomu ograniczeń trzeba będzie je zamknąć. Z zapowiedzi gabinetu wynika, że 1 grudnia, kraj przejdzie do trzeciego poziomu ograniczeń, a dopiero po połowie miesiąca, poziom obniżony zostanie do drugiego.

Z tego wynika, że puby, będą mogły działać normalnie, więc z klientami w środku, zaledwie przez dwa tygodnie.

To całkiem nieopłacalne”, powiedział Padraig Cribben z Federacji Winiarzy, który dodał, iż „właściciele pubów, nie są zainteresowani otwarciem tylko przez dwa tygodnie przed Bożym Narodzeniem”. O ile puby mają się otworzyć, to powinien być przygotowany plan, który utrzyma je w działaniu nawet po świętach, a nie skupiać się wyłącznie na tym okresie.

Padraig Cribben:

– Nie sądzę, by jakikolwiek właściciel pubu zainteresowany był otwarciem na Boże Narodzenie i ponownym zamknięciem. To są koszty związane z rozpoczęciem i zamknięciem. Również powrót do poziomu 3 nie jest wykonalny i praktyczny, jeśli taki jest plan rządu na grudzień. Na poziomie 3 bary i puby serwujące jedzenie mogą być otwierane na wynos i z dostawą, a także mogą obsługiwać maksymalnie 15 klientów na zewnątrz. Jeśli spojrzeć na deszczowy dzień, taki jak dzisiaj, po prostu ich nie ma. Ludzie będą się spotykać w czasie Bożego Narodzenia, czy będzie to w domu bez masek i bez dystansu społecznego albo może to być w kontrolowanym środowisku pubu. Pubom, które chcą się otwierać, należy dać taką możliwość. Co się stanie, jeśli puby na północy będą otwarte, a puby na południu nie? W hrabstwach przygranicznych poziom infekcji jest cztery razy wyższy niż na południu i skończy się na tym, że ludzie na południu będą udawać się do hoteli i pubów na północy i sprowadzą wirusa z powrotem na południe.

W tej sprawie swoją opinię wyraził minister budownictwa Darragh O’Brien, który powiedział, że obecnie, nic nie jest przesądzone i rząd rozważa różne warianty.

Bogdan Feręc

Źr: RTE/VFI

Polska-IE: Udostępnij
Na święta, kościo
Z żalem zawiadamiam