Wizowi malkontenci

Zawrzały fora internetowe w Polsce, których nie ożywiła aż tak bardzo kampania wyborcza, a ta wkrótce się skończy, bo wybory do Sejmu i Senatu już za 8 dni, a przyczynkiem do wylewu myśli stała się decyzja o zniesieniu wiz do Ameryki.

Polska ponownie podzieliła się na pół i jedna z części jest szczęśliwa, a przynajmniej zadowolona jest z decyzji Donalda Trumpa, który podpisał dokument o zniesieniu wiz dla Polaków. Natomiast kolejna grupa to malkontenci i ci widzą z tego powodu problemy, bo może i wiz nie trzeba będzie posiadać, udając się do Stanów Zjednoczonych Ameryki, ale tylko na trzy miesiące, a na dodatek, urzędnik imigracyjny na lotnisku w USA, może odmówić wpuszczenia obywatela RP w głąb Stanów.

Przykro wspominać, ale poziom tej dyskusji, niezależnie, gdzie akurat się toczyła, sięgnął bruku, bo epitetów z jednej i drugiej strony było całkiem sporo, a i internetowego słownictwa nie powstydziłby się niejeden stały bywalec spod budki z piwem.

Czyli wychodzi na to, że i tak źle i tak, nie dobrze, bo kiedy nie można było podróżować do USA bez wiz, alarmistyczne głosy mówiły, że to skandal, a teraz mamy kolejny problem, bo wiz nie potrzeba.

Ech, kiedy znajdzie się ktoś, kto Polakom dogodzi? Czasami odnoszę wrażenie, że potrzebujemy wodza na miarę Piłsudskiego, który weźmie nas za „twarz” i ustawi do pionu, poczynając od polskich polityków.

Bogdan Feręc

Podziel się:

Irlandzkie przesądy
Policjantom tłumacz
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn