Wielka mała koalicja stała się faktem. Kolaboranci szukają trzeciej nogi

Liderzy dwóch ugrupowań doszli do porozumienia, więc zgodzili się zawrzeć, jak sami ją nazywają, wielką koalicję, ale wielką wyłącznie z nazwy.

Po wczorajszym spotkaniu szefa Fianna Fáil Micheála Martina i Fine Gael Leo Varadkara, przyjęto dokument ramowy, który określa zasady współpracy rządowo-parlamentarnej obu ugrupowań. Szumnie też zapowiedziano, że zaprasza się do współpracy inne ugrupowania, nie wymieniając przy tym największej partii w Dáil, czyli Sinn Féin.

Polityczny plankton, czyli partie, które pod swoją polityczną dominacją chciałaby widzieć koalicja FF i FG, jeszcze nie mówią, jak dokładnie się zachowają, bo swoje decyzje podejmą, po przedstawieniu im dokumentu zjednoczeniowego i analizie zawartych tam propozycji.

Niektórzy przedstawiciele niewielkich partii, powiedzieli jednak, że raczej nie należy się spodziewać, by weszli do tworzonego gabinetu, a to za sprawą działań podejmowanych przez Fianna Fáil i Fine Gael, które zablokowały możliwość tworzenia rządu przez Sinn Féin. Tym samym dano wyraz obawom, iż hegemoni mogą zdominować „przystawkę”, która potrzebna jest im tylko w jednym celu, czyli uzyskania większości parlamentarnej.

Wiemy od czasu ogłoszenia wyników wyborów parlamentarnych, że tzw. wielka koalicja, która o ile miałaby powstać, powinna być tworzona w dużej grupie partii politycznych, a tak się nie stało, co w konsekwencji sugeruje, iż kolaborantom z FF i FG, nadal brakuje 8 głosów do większości w niższej izbie parlamentu, więc potrzebują wyłącznie rąk do głosowania.

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Times

Polska-IE: Udostępnij...
Koronawirus i jego o
Znacząca większoś
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish