Wielka Brytania ostrzega Rosję

Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Liz Truss ostrzegła Rosję, że atak z jej strony na Ukrainę, pociągnie za sobą „poważne konsekwencje”.

Słowa te padły przed spotkaniem grupy G7 w Liverpoolu, gdzie ministrowie spraw zagranicznych, omawiać będą m.in. sytuację na Ukrainie. Ze strony brytyjskiej padły nawet daleko idące deklaracje, bo minister Truss stwierdziła również, że Wielka Brytania dążyć będzie do zniszczenia rosyjskiego systemu gospodarczego, jeżeli Rosja, „wtargnie na Ukrainę”. Minister Truss ma też lobbować, by takie deklaracje i zapewniania padły ze strony innych państw należących do G7, co ma być presją wywieraną na Moskwę. Do złożenia takiej deklaracji Wielka Brytania wezwała już USA, Kanadę, Francję, Niemcy, Włochy i Japonię, a wspólna deklaracja, wzmocnić ma oddziaływanie na Federację Rosyjską.

Sytuacja na granicy Rosji i Ukrainy zaczyna być napięta, o czym z kolei donosi wywiad USA, bo jak udało się ustalić, w ten właśnie rejon przeniesiono ok. 70 000 żołnierzy i sprzęt wojskowy, a to może wskazywać na planowaną inwazję. W tej sprawie rozmawiali już kilka razy prezydent USA Joe Biden i premier Boris Johnson, a obecny lokator Białego Domu, przeprowadził też rozmowy z najwyższymi przedstawicielami Niemiec, Włoch i Francji.

Jest więc możliwe, że w przypadku ataku Rosji na Ukrainę, do działań wkroczy NATO, co sugerują rozmowy prezydenta z Joe Bidena z najważniejszymi europejskimi sojusznikami. Możliwe jest również, że po ataku, zmieni się cały gospodarczy układ sił, a Rosja i jej sojusznicy, doczekają się całkowitej blokady gospodarczej, chociaż będzie to bardzo trudne do wprowadzenia, przynajmniej ze względów energetycznych, ponieważ duża część gazu ziemnego i ropy naftowej, wciąż płynie do Europy właśnie z Rosji, a praktycznie uzależnione od tych dostaw są Niemcy, ale też inne kraje regionu Wschodniej Europy, a należące do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Takich obaw nie prezentuje natomiast Wielka Brytania, która ma zamiar wprowadzić najostrzejsze od czasów zimnej wojny sankcje wobec Rosji, o ile ta, wkroczy na terytorium Ukrainy.

Na tym nie kończą się rozmowy w sprawie Rosji i Ukrainy, bo o bezpieczeństwie świata, dyskutować będą też dzisiaj kraje Indo-Pacyfiku, a ministrowie spraw zagranicznych ze Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej, co będzie miało miejsce pierwszy raz w historii, dołączą do rozmów na szczycie ministrów G7. Jeżeli i oni wyrażą wolę nałożenia sankcji na Rosję, po jej ewentualnym ataku na Ukrainę, Moskwa, zacznie mieć duży problem, bo zablokowana może zostać przez większość partnerów handlowych. W takim przypadku ucierpi mocno jej gospodarka, co może mieć odzwierciedlenie w nastrojach społecznych.

Bogdan Feręc

Źr: Reuters/AFP

Zdj: Ambasada USA w Moskwie

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Chcą się szczepić
Everybody lies
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська