Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Widmo paraliżu kraju. Poseł z Tipperary ostrzega przed katastrofą

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Irlandia staje w obliczu poważnego zagrożenia dla sprawnego funkcjonowania państwa, a rząd sprawia wrażenie, jakby świadomie ignorował nadciągające załamanie. Rosnące drastycznie koszty paliwa, skorelowane ze spodziewaną na wrzesień kolejną podwyżką akcyzy, uderzą ze zwielokrotnioną siłą w każdy obszar życia społecznego i gospodarczego. Rząd może jeszcze uniknąć głębokich problemów gospodarczych, słychać z ostrzeżenie płynące ze strony niezależnego posła z Tipperary Mattiego McGratha.

Poseł nie pozostawia jednak złudzeń i twierdzi, że brak zdecydowanej reakcji gabinetu, będzie w stanie wywołać reakcję łańcuchową o charakterze systemowym.

Presja finansowa przestała być wyłącznym zmartwieniem rolników czy branży transportowej. Problem powoli zaczyna rozlewać się na na sektor usług publicznych, zagrażając mobilności pracowników, zaopatrzeniu infrastruktury krytycznej, a nawet na zdrowiu obywateli. Sytuacja stała się na tyle poważna, że służba zdrowia (HSE) zorganizowała już specjalne warsztaty najwyższego szczebla, by poddać analizie scenariusze zakłóceń w dostawach paliwa i ich realnego wpływu na transport pacjentów, wizyty domowe oraz łańcuchy dostaw leków.
Wyjątkowo napiętą sytuację widać już w terenie, skąd płyną sygnały o niezadowoleniu wielu grup społecznych. Wyraz sprzeciwu dali w kwietniu rolnicy, przewoźnicy i operatorzy transportowi, blokując kluczowe trasy w Tipperary i całym kraju. Rząd odpowiedział wówczas pakietem osłonowym o wartości 250 milionów euro, ścinając ceny benzyny o 15 centów, a oleju napędowego o 20 centów. Dziś widać jednak jasno, że były to jedynie półśrodki, które nie rozwiązały problemu u podstaw.

Przedstawiciel okręgu PołudniowegoTipperary punktuje nieporadność władzy w dobitnych słowach:

Kiedy przedsiębiorcy rolni twierdzą, że nie są w stanie dłużej tolerować inflacji cen paliw, kiedy przewoźnicy ostrzegają, że koszty transportu stają się niemożliwe do opanowania, a HSE organizuje warsztaty na wysokim szczeblu, na których analizuje, w jaki sposób zakłócenia w dostawach paliwa mogą wpłynąć na transport pacjentów, wizyty domowe, łańcuchy dostaw i podstawową infrastrukturę, wówczas staje się jasne, że mamy do czynienia z problemem na poziomie systemowym w skali kraju. Koszty paliwa nie są już tylko niedogodnością; stają się zagrożeniem dla funkcjonowania kraju.

Szczególnie niepokojące sygnały dobiegają z obszaru opieki medycznej i środowiskowej. Wyśrubowane ceny na stacjach paliw uderzają bezpośrednio w osoby świadczące opiekę domową, dla których dotarcie do potrzebujących staje się po prostu nieopłacalne. Przekłada się to wprost na brak opieki nad najsłabszymi, opuszczanie kluczowych wizyt medycznych oraz drastyczne pogorszenie rokowań pacjentów.

Poseł McGrath dodaje:

Jeśli pracownicy opieki domowej nie mogą sobie pozwolić na podróżowanie, osoby wrażliwe nie otrzymują opieki. Jeśli transport pacjentów stanie się nieopłacalny lub zawodny, wizyty będą pomijane, a wyniki leczenia się pogorszą. Do takiej rzeczywistości zmierzamy, jeśli rząd nie podejmie działań.

W obliczu tych zagrożeń poseł McGrath domaga się natychmiastowej i bezkompromisowej ulgi w akcyzie, odrzucając koncepcję kolejnych prowizorycznych programów pomocowych:

Musimy zobaczyć realne obniżki, które dadzą wykonawcom, operatorom transportu i zwykłym pracownikom szansę na walkę. Rząd nie może dłużej udawać, że inflację cen paliw można kontrolować, stosując obecne chaotyczne podejście.

Nadchodzący wrzesień i planowany powrót do wyższych stawek akcyzowych mogą okazać się punktem zwrotnym, po którym opanowanie sytuacji przestanie być możliwe. Polityk przypomina, czym w istocie jest dostęp do taniej energii dla nowoczesnego państwa:

Paliwo jest tlenem irlandzkiej wsi, ale jest również tlenem służby zdrowia, sektora opieki, budownictwa, zaopatrzenia i infrastruktury. Kiedy paliwo staje się nieopłacalne, cały system zaczyna się zacinać. Dlatego przynajmniej nie wolno przywracać podwyżek akcyzy we wrześniu.

Brak bezwzględnych decyzji osłonowych ze strony rządu doprowadzi do sytuacji, w której koszt bezczynności poniosą nie tylko przedsiębiorcy, ale wszyscy obywatele zależni od sprawności państwowej infrastruktury – zakończył swoją wypowiedź członek Dáil Éireann.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Towfiqu barbhuiya on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version