Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Wicklow na czele kredytowego boomu. Gdzie najszybciej rośnie liczba hipotek i jak zmienia się rynek nieruchomości

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Rynek kredytów hipotecznych w Irlandii przechodzi przez okres intensywnych transformacji, w którym dynamika transakcji zaczyna wyraźnie różnicować poszczególne regiony kraju. Najnowsze dane opublikowane przez Banking and Payments Federation Ireland (BPFI) w raporcie Mortgage Market Profile rzucają nowe światło na to, gdzie aktywność pożyczkobiorców przybiera największe tempo. Głównym wnioskiem płynącym z analizy jest bezprecedensowy zryw w hrabstwie Wicklow, gdzie osoby kupujące swoją pierwszą nieruchomość zaciągają kredyty hipoteczne szybciej i chętniej niż w jakimkolwiek innym zakątku kraju.

Wspomniane hrabstwo stało się niekwestionowanym liderem wzrostów. Między 2021 a 2025 rokiem liczba kredytów hipotecznych przyznanych tam osobom debiutującym na rynku nieruchomości wzrosła o imponujące pięćdziesiąt cztery procent. Wynik ten deklasuje tradycyjne ośrodki miejskie, które do tej pory uchodziły za główne motory napędowe rynku. W analogicznym okresie w Cork dynamika ta wyniosła trzydzieści procent, natomiast w Dublinie wskaźnik ten zatrzymał się na poziomie dwudziestu sześciu procent. Zjawisko to pokazuje wyraźne przesunięcie zainteresowania inwestorów i młodych rodzin w kierunku regionów ościennych.

Kluczowym czynnikiem stymulującym ten lokalny boom jest rynek pierwotny. Raport BPFI jednoznacznie wskazuje, że największe ożywienie w skali całego państwa dotyczy zakupu nowo wybudowanych domów. W hrabstwie Wicklow liczba osób kupujących pierwszą nieruchomość i zaciągających zobowiązania na nowe domy wzrosła w ciągu pięciu lat ponad dwukrotnie, notując skok o sto dwadzieścia dwa procent. Sygnały silnego ożywienia płyną również z innych części kraju. Regiony takie jak Cork, Limerick oraz Midlands odnotowały duży, bo ponad osiemdziesięcioprocentowy wzrost wolumenu kredytów przyznawanych na zakup nowych lokali mieszkalnych.

Ten gwałtowny wzrost aktywności finansowej idzie w parze z drastycznym wzrostem kwot, jakie mieszkańcy Zielonej Wyspy muszą pożyczać od banków. Koszt wejścia na rynek staje się coraz większym wyzwaniem, co odzwierciedlają twarde dane statystyczne. W 2025 roku mediana wartości kredytu hipotecznego dla osoby kupującej pierwsze mieszkanie osiągnęła poziom około trzystu szesnastu tysięcy euro. Oznacza to, że przeciętna kwota zobowiązania urosła o trzydzieści cztery procent, czyli o blisko osiemdziesiąt tysięcy euro w porównaniu z rokiem 2021.

Równolegle, w niemal identycznym tempie, windowane były ceny samych nieruchomości. Mediana wartości domów kupowanych przez debiutantów wzrosła o trzydzieści trzy procent, osiągając pułap trzystu dziewięćdziesięciu dziewięciu tysięcy euro, co w liczbach bezwzględnych oznacza wzrost o sto tysięcy euro. Niektóre prowincje doświadczyły jeszcze mocniejszego uderzenia cenowego. W regionie przygranicznym mediana wartości kupowanych nieruchomości skoczyła aż o pięćdziesiąt dwa procent, podczas gdy w Limerick, na zachodzie kraju oraz w Midlands wzrosty oscylowały wokół pięćdziesięciu procent.

Taka sytuacja zmusiła konsumentów do posiadania znacznie wyższych zasobów finansowych, aby w ogóle móc ubiegać się o finansowanie. Znalazło to odzwierciedlenie w statystykach dotyczących zarobków. Średni dochód gospodarstwa domowego w przypadku osób kupujących swoje pierwsze lokum wzrósł w ciągu pięciu lat o piętnaście tysięcy euro i w 2025 roku zamknął się w kwocie osiemdziesięciu dziewięciu tysięcy euro.

Zupełnie inny, znacznie bardziej ponury obraz wyłania się jednak z analizy zachowań osób, które posiadają już nieruchomość i planują przeprowadzkę. W tym segmencie rynku odnotowano wyraźne załamanie. Aktywność kredytowa osób zmieniających miejsce zamieszkania spadła we wszystkich regionach kraju w latach 2021–2025. Najgłębszy regres dotknął hrabstwa Limerick i Meath oraz ogólnie pojętą zachodnią część Irlandii, gdzie wolumen przyznawanych kredytów dla tej grupy klientów skurczył się o ponad jedną piątą.

Główny ekonomista BPFI Ali Ugur podsumowując te dane, zauważa istotny dualizm panujący na rynku. Choć sektor nowych domów i osób kupujących pierwszą nieruchomość tętni życiem i generuje rekordowe wyniki, to w szerszym ujęciu rynkowym sytuacja pozostaje stonowana. Rosnące wartości domów, coraz wyższe kwoty kredytów oraz wymóg posiadania wysokich dochodów jasno pokazują, że zdolność kredytowa i dostępność finansowania stały się głównymi czynnikami reglamentującymi i kształtującymi mapę aktywności hipotecznej w całym kraju.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Jakub Żerdzicki on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version