Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Weto Budapesztu zatrzymało Brukselę. UE bez nowego pakietu sankcji wobec Rosji

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

To już czwarta rocznica wojny na Ukrainie, a Bruksela, zamiast demonstracji jedności musiała ogłosić brak porozumienia. Unia Europejska nie przyjęła 20. pakietu sankcji wobec Rosji. Powód? Sprzeciw Węgier.

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas nie kryła rozczarowania. „Nie osiągnęliśmy porozumienia. To porażka i sygnał, którego nie chcieliśmy dziś wysłać” – powiedziała po poniedziałkowym spotkaniu. Dyplomaci próbowali dopiąć nowe restrykcje i jednocześnie sfinalizować znaczącą pożyczkę dla Kijowa tuż przed rocznicą rosyjskiej inwazji z 24 lutego 2022 r. Tym razem się nie udało. Węgry, uznawane za najbardziej prorosyjskie państwo członkowskie UE, zagroziły w weekend zablokowaniem zarówno sankcji, jak i pożyczki w wysokości 90 mld euro, która miała wesprzeć Ukrainę w zaspokajaniu potrzeb militarnych i gospodarczych w najbliższych dwóch latach.

Budapeszt stawia sprawę jasno i domaga się wznowienia dostaw rosyjskiej ropy, które zostały przerwane dla Węgier i Słowacji 27 stycznia po uszkodzeniu rurociągu Przyjaźń przez rosyjskie ataki dronów, jak twierdzą ukraińscy urzędnicy. Premier Viktor Orbán utrzymuje jednak, że to „ukraińska blokada ropy” pod przywództwem Wołodymyra Zełenskiego. W poniedziałek Orbán oskarżył Kijów o próbę obalenia jego rządu. Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjártó stwierdził w Brukseli, że „nikt nie ma prawa narażać naszego bezpieczeństwa energetycznego”.

Tymczasem w Berlinie kanclerz Friedrich Merz mówił o „czterech potwornych latach wojny” i apelował o utrzymanie wspólnego wsparcia dla Ukrainy. Podkreślał, że wojna zakończy się dopiero wtedy, gdy koszty dla Rosji staną się zbyt wysokie. W Paryżu prezydent Emmanuel Macron zapewniał, że determinacja Francji pozostaje niezachwiana. Towarzyszący mu prezydent Finlandii Alexander Stubb mówił wprost o strategicznej, militarnej i gospodarczej porażce Rosji oraz o potrzebie zwiększenia presji na Kreml.

Głos zabrał również minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski i w jego ocenie groźba weta może być elementem wewnętrznej rozgrywki politycznej Viktora Orbána przed kluczowymi wyborami. Premier Węgier rządzący od 2010 r. stoi przed najpoważniejszym wyzwaniem od lat i prowadzi ostrą kampanię antyukraińską, oskarżając opozycję o współpracę z Brukselą i Kijowem.

Unia Europejska przekazała dotąd Ukrainie 194,9 mld euro pomocy finansowej i znacząco ograniczyła import rosyjskich surowców energetycznych. Większość państw UE zredukowała lub całkowicie wstrzymała zakupy rosyjskiego gazu, natomiast Węgry i Słowacja utrzymały, a nawet zwiększyły dostawy tych węglowodorów, korzystając z czasowych zwolnień.

Brak zgody na nowy pakiet sankcji to polityczny sygnał w momencie symbolicznym i strategicznym. Zwłaszcza że, jak podkreślali unijni dyplomaci, sankcje miały objąć m.in. rosyjską „flotę cieni” oraz dochody energetyczne Moskwy.

Bogdan Feręc

Źr. Breaking News

Fot. CC EU

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version