Warto być parlamentarzystom, nawet emerytowanym

Departament Wydatków Publicznych utajnił dane na temat emerytur byłych posłów, senatorów i ministrów, ale podając jedynie kwotę łączną, jaką podatnicy łożyli na parlamentarzystów w ostatnich dwóch latach.

Przyznać trzeba, że opłaca się zasiadać w irlandzkim parlamencie, czyli Oireachtas, co oznacza obie izby parlamentarne. Całkiem opłacalne jest również bycie ministrem, bo i ci otrzymują godziwe emerytury, a ich łączna wysokość za lata 2016 i 2017 wyniosła prawie 7 mln €, o czym informuje dodatkowo Ministerstwo Finansów.

To z kolei oznacza, że w 2017 roku byli ministrowie, zarówno ci z długim, jak i krótkim stażem w rządzie, wzięli ogółem 3.593,000 €. W roku ubiegłym kwota nieznacznie się zmniejszyła i wyniosła 3.348,000 €.

Byłym prezydentom Irlandii w latach 2016 i 2017 wypłacono ogółem 251,885 €, a trzech audytorów generalnych wzięło 325,589 €. Byli prokuratorzy kosztowali podatników 260,305 €, ze średnią emeryturą 43,384 €. Byli sędziowie z państwowej kasy w ubiegłym roku otrzymali kolejne 7 mln €.

Emerytura premiera i ministra, którzy jednocześnie byli posłami lub senatorami, może dochodzić obecnie do 100.000 € rocznie, a nawet ją przekraczać i np. Bertie Ahern otrzymał w 2016 roku świadczenie emerytalne w kwocie 81,209 €. Dodatkowo były premier otrzymywał emeryturę z Oireachtas i w 2018 roku było to już 53,291 €. O podobnej kwocie można mówić w przypadku b. premiera Briana Cowena.

W latach 2017 i 2018 Oireachtas na emerytury dla byłych posłów i senatorów przeznaczył znacznie ponad 21 milionów euro, jednak w ubiegłym roku, weszła w życie znowelizowana ustawa o ochronie danych osobowych i innych danych wrażliwych, co pozwoliło utajnić Oireachtas kwoty emerytur, jakie otrzymali byli parlamentarzyści.

W roku 2018 wyłącznie na emerytury Kancelaria Oireachtas wydała 9,98 mln €, a średnia roczna emerytura wyniosła 46,914 €. Tutaj mamy jeszcze jedną ciekawostkę, ponieważ emerytury parlamentarne obliczane są od okresu zasiadania w izbach, więc np. były poseł O’Kennedy otrzymuje ponad 57.000 € plus emeryturę za sprawowanie urzędu ministra.

W przypadku emerytur dla posłów i senatorów, dane nie obejmują wypłat dla wdów i wdowców po byłych parlamentarzystach, jednak w ostatnich dwóch latach podatnicy, czyli my, wydaliśmy na nie 4,4 mln €.

Podobnie jest w przypadku byłych posłów i senatorów, którzy skazani zostali prawomocnymi wyrokami sądów, ale po wyjściu z więzienia, nadal przysługuje im prawo do państwowego wiktu i opierunku. Tu także jest całkiem przyjemnie, bo jeden z takich parlamentarzystów pobiera rocznie emeryturę w wysokości ponad 53.000 €.

Nic tylko zostać posłem lub senatorem, bo emerytura, podobnie, jak i wynagrodzenie za pracę, jest na godziwym poziomie. Oczywiście, aby dostać się do parlamentu, należy postawić pierwszy krok i na początku dostać się do władz lokalnych, a to będzie można uczynić już za tydzień.

Przypominamy, że i Polonia ma troje swoich kandydatów, więc może i nam uda się wprowadzić do władz, jeszcze na szczeblu lokalnym, swoich reprezentantów.

Bogdan Feręc

Źr: Oireachtas

Znajdź nas:

Wizyta pod znakiem z
Zbliża się koniec
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn