W Szwecji maseczki tylko w wyjątkowych przypadkach

Szwedzkie władze wyłamują się spod europejskich nakazów i koronawirusowych norm, więc teraz przyszła kolej na maseczki.

Wcześniej w Szwecji nie podjęto decyzji o zamknięciu szkół, firm, kawiarni i restauracji, co zwróciło na ten kraj oczy całego świata. Obecnie nie jest inaczej, bo kolejna decyzja może stać się wodą na młyn przeciwników covidowych obostrzeń, a konkretnie dotyczy osłon twarzy.  

Władze Królestwa Szwecji poinformowały, że nie będą rekomendować nakładania masek, chociaż zaleca się je w niektórych przypadkach. Do takich należą m.in. wizyty u lekarza i dentysty oraz transport publiczny.

Urzędnicy ze Szwecji, którzy zajmują się zdrowiem publicznym, twierdzą, że maski nie są wystarczająco skuteczne w ograniczaniu rozprzestrzeniania się wirusa, aby uzasadniać ich masowe stosowanie i uznają, iż ważniejsze jest przestrzeganie zaleceń dotyczących dystansu społecznego oraz mycia rąk. 

Krajowy epidemiolog Szwecji Anders Tegnell z Agencji Zdrowia Publicznego twierdzi, że badania naukowe nie dowiodły, że maski skutecznie ograniczają rozprzestrzenianie się wirusa, co sugeruje, że mogą one wyrządzić więcej szkody niż pożytku, jeśli są używane niechlujnie.

Szwedzkie władze są też zdania, że dowody naukowe, które mówią o skuteczności osłon twarzy, są słabe, więc nie można ich uważać za obowiązujące.

Bogdan Feręc

Źr/Zdj: RTE

Polska-IE: Udostępnij...
Jak pomóc swojemu o
Spada ilość bezrob
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish