W małych firmach brakuje już optymizmu

Stowarzyszenie Małych Firm (SFA), przeprowadziło badanie nastrojów wśród swoich członków, a z tego wynika, że ograniczenia związane z Covid-19, źle wpływają na ocenę ogólną możliwości prowadzenia biznesu.

O opinie zapytano małych przedsiębiorców, więc firmy jednoosobowe lub rodzinne, a sytuacja, z którą mieliśmy do czynienia latem ub. roku, zmieniła się istotnie. Otóż jeszcze ubiegłego lata, 55% respondentów SFA uważało, że sprawy zaczynają iść w dobrym kierunku, jednak obecnie, już tylko 41% jest zdania, iż wszystko ułoży się pomyślnie.

Ta zmiana nastrojów spowodowana jest zarówno obowiązującymi ograniczeniami, jak i możliwością przeciągania się pandemii, ale i sytuacją gospodarczą, więc problemami w dostawach. Na tym nie kończą się obawy małego biznesu, bo mówi też, o stale rosnących kosztach prowadzenia działalności, zwracając uwagę na wysoki koszt energii elektrycznej i paliw do samochodów.

Spadły również znacznie możliwości operacyjne małych firm, które poprzez wyższe koszty własne, przestają być konkurencyjne, czyli klienci, odwracają się od tych biznesów, szukając tańszej alternatywy.

43% respondentów, jakich pytało SFA, uważa, że ograniczenia związane z Covid-19, wpływają na zdolności handlowe ich firm i burzą plany rozwoju, a przynajmniej utrzymania się na rynku. Mówi się też, że popyt krajowy, spadł obecnie o 34%, więc to kolejna składowa problematycznego rynku wewnętrznego. Ten ostatni punkt, mógłby stać się motorem napędowym dla małych firm, gdyby udało się zwiększyć popyt krajowy, dodają przedsiębiorcy.

Niestety, małe firmy, nie mogą obecnie konkurować z potentatami rynku detalicznego, więc sytuacja w ich przypadku, wygląda z dnia na dzień gorzej, a to może się przełożyć na upadki małych biznesów.

Bogdan Feręc

Źr: SFA

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Wściekłość i obu
Minister finansów n
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська